Film “Lejdis” pojawił się na ekranach kin pod koniec minionego tygodnia, reklamowany jako “żeńska odpowiedź na Testosteron”.
“Testosteron” był pewnym novum, nietypowy, oryginalny i – przede wszystkim – cholernie zabawny. Świetny humor, genialne dialogi, topowi aktorzy. A dlaczego nieco bardziej bawił facetów i z jakiego powodu niektórzy uznali ten film za seksistowski – nie mam pojęcia. [...]
Chyba nie minę się z prawdą pisząc, że Holywood przyzwyczaiło nas do sequelowego chłamu. Znane grymasy, przejedzone dowcipy, oklepane sytuacje, niemiłosiernie naciągana fabuła – o ile w ogóle można się jakiejś doszukać, straszne dłużyzny, nuda. Takich prób zbicia łatwej forsy było wiele. Wszystkich nie jestem w stanie wymienić, ale kilka szczególnie zapadło mi w pamięci. [...]
Czytając niekiedy streszczenia filmów, w programie telewizyjnym bądź w serwisach internetowych, można doznać wstrząsu, względnie szalonego objawienia. Symptomy bywają różne – od histerycznego śmiechu, przez chęć uderzenia głową w mur, po żal ściskający… no, nie serce w każdym razie. Można też wpaść w wir myśli, dać się ponieść falom wyobraźni i próbować dojść do pewnych [...]