“Znowu”, chciałoby się powiedzieć. Znowu wylatujemy z większej imprezy zaraz po jej rozpoczęciu. Tylko że poprzednio strzeliliśmy chociaż kilka bramek. Może gdyby zaśpiewała Edyta Górniak w duecie ze słynnym tenorem Kaczyńskim
O wszystko, a właściwie to o wszystkim. I o niczym zarazem.
Niby już wiele osób korzysta z Internet Explorer 7. Dłubałem przy jakiejś stronie, zależało mi na tym, by wyświetlała się poprawnie w każdej przeglądarce. Jako że miałem jeszcze poprzednią wersję, uruchamianą okazyjnie celem sprawdzenia “uniwersalności” kodu strony albo grafiki (IE6 niestety myli kolory w png), zaznaczyłem odpowiednie pole przy którymś z kolei komunikacie o aktualizacjach [...]
Cóż… Mniejsza o pomysł, “komiks” jest niedokończony. Nie ma wszystkich cieni, a te które zdążyłem wysmarować są źle. Ale miało być na dzisiaj, no to jest. Trudno, zrobi się porządnie kiedy indziej. W kolejce czekają dzielni Spartanie. ;]
Wiecie, że dziś 113. rocznica premiery “Bądźmy poważni na serio” Oscara Wilde’a?
Edit:
W związku z ostrymi protestami Stowarzyszenia Epileptyków [...]
“Koszulka, kubek lub smycz z logo nk mogą być Twoje”
Yeah! Załóż konto w banku, a dostaniesz badziewną smycz na klucze, kubek “trzymać z dala od zmywarki” albo koszulkę polo, świeży import prosto z Chin. Z napisem “nasza-klasa.pl” po jednej stronie i “błyskawica” po drugiej.
Oferta skierowana do premiera, który nie doszedł – do końca kadencji. Wszyscy [...]
Ostatnio częściej jeżdżę samochodem, głównie z lenistwa i tendencji do spóźniania się na autobus. Siłą rzeczy dostrzegam wiele zachowań, manewrów i popisów innych kierowców, z którymi niegdyś spotykałem się raczej rzadko, zasiadając za kierownicą raz na jakiś czas. Nie nadużywam wulgaryzmów, kulturalnie rzucam straszne klątwy i złe uroki. Bo głupie mignięcie kierunkowskazem może zapobiec [...]
W całym kraju świętowano dziś, mniej lub bardziej uroczyście, Święto Niepodległości. Przy tej okazji ujawnia się po raz wtóry indolencja intelektualna naszych rodaków. I nie zamierzam ani słowem wspomnieć tu o politykach.
Śmiejemy się z głupich Amerykanów, często nie wiedząc, jakie “rodzynki” trafiają się u nas…