Nowe to i owo
1 lipiec 2008Motyw-acja ;)
Motyw-acja ;)
Według statystyk, moją prywatną stronę, błędnie zwaną “domową”, w 2007 odwiedziło ponad 3 tys. “unikalnych gości”. “Ilość wizyt” to niespełna 8,5 tys.
Wynik nie powala. Po odliczeniu wejść Google-bota i moich, zostanie jakieś 15 wizyt złożonych przez 9 osób (albo inne boty). W tym miejscu pragnę gorąco podziękować wszystkim wiernym fanom. Te liczby uświadomiły mi [...]
Od jakiegoś czasu w ramach swojej prywatnej strony internetowej, zwanej potocznie i błędnie “domową”, prowadzę twór podpadający w ograniczonym stopniu pod definicję “bloga“.
blog «dziennik prowadzony przez internautę na stronach WWW»
Ograniczonym, ponieważ – idąc po sznurku za definicją dziennika – na upartego znajdzie się tam kilka “notatek o charakterze osobistym”, na przykład wzmianka o wymianie okien [...]
Jakkolwiek mało istotne by to nie było, pragnę ogłosić wszem i wobec, iż moja strona domowa uległa metamorfozie. Z pewnością rzesze fanek odwiedzają iDon’t (nie chcę pisać “bloga”, *sigh*) po rss’ach, więc na stronę nie każdy… ee, nie każda zagląda. Toteż zapraszam serdecznie – http://naytec.org/. Wciąż na etapie wdrażania.
Spełniając swój, heh, kronikarski obowiązek, dodam jeszcze, [...]
O bogowie, wszyscy święci i przeklęci… Naprawdę nie przypuszczałem, że kiedyś do tego dojdzie.
Od dawien dawna byłem zagorzałym przeciwnikiem blogów. Co prawda nie prowadziłem szeroko zakrojonej kampanii, nie organizowałem marszów, protestów ani pikiet. Niemniej szczerze nienawidziłem tego coraz bardziej popularnego sposobu na marnowanie czasu. Zawsze kojarzył mi się z szalonymi trzynastkami, które z nieopisaną radością [...]