<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>iDon't &#187; muzyka</title>
	<atom:link href="http://www.idont.pl/kat/muzyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.idont.pl</link>
	<description>księga głupot i bezsensu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Mar 2010 23:49:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dua Tonight</title>
		<link>http://www.idont.pl/2009/10/07/dua-tonight/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2009/10/07/dua-tonight/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 11:40:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[chillout]]></category>
		<category><![CDATA[dua]]></category>
		<category><![CDATA[lounge]]></category>
		<category><![CDATA[tonight]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/?p=230</guid>
		<description><![CDATA[W trakcie nieustających muzycznych wojaży trafiłem znów na kawałek, którego słucham po kilkanaście-kilkadziesiąt razy dziennie. Kobiecy wokal &#8211; oczywiście, fajny, &#8220;chwytliwy&#8221; rytm oraz ogólna &#8220;sympatyczość&#8221; sprawiły, że Tonight zespołu Dua stał się moim numerem jeden ostatniego tygodnia.

Utwór można znaleźć na A Lounge Supreme vol. 5.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W trakcie nieustających muzycznych wojaży trafiłem znów na kawałek, którego słucham po kilkanaście-kilkadziesiąt razy dziennie. Kobiecy wokal &#8211; oczywiście, fajny, &#8220;chwytliwy&#8221; rytm oraz ogólna &#8220;sympatyczość&#8221; sprawiły, że <em>Tonight</em> zespołu <strong>Dua</strong> stał się moim numerem jeden ostatniego tygodnia.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="320" height="265" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube-nocookie.com/v/YIfJvPm9-rg&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="320" height="265" src="http://www.youtube-nocookie.com/v/YIfJvPm9-rg&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0&amp;color1=0x3a3a3a&amp;color2=0x999999" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Utwór można znaleźć na <em>A Lounge Supreme vol. 5</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2009/10/07/dua-tonight/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikromusic i Sennik</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/12/21/mikromusic-i-sennik/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/12/21/mikromusic-i-sennik/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Dec 2008 17:15:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Mikromusic]]></category>
		<category><![CDATA[sennik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/?p=152</guid>
		<description><![CDATA[Trudno jednoznacznie zakwalifikować ją do jakiegoś konkretnego gatunku, bo stanowi genialne połączenie przynajmniej kilku. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">W 2005 roku zespół <a title="Mikromusic" href="http://www.myspace.com/mikromusic" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.myspace.com/mikromusic?referer=');">Mikromusic</a> nagrał jedną z moich najulubieńszych płyt. Szerokie spektrum brzmieniowe (hehe&#8230;), pozytywne i refleksyjne, radosne i poruszające kompozycje, dobre, przemyślane teksty, wyjątkowo sympatyczny, ujmujący wokal Natalii Grosiak, znakomici goście, a wszystko doskonale zgrane. Trudno jednoznacznie zakwalifikować ją do jakiegoś konkretnego gatunku, bo stanowi genialne połączenie przynajmniej kilku. Na pewno jest w bliskim sąsiedztwie jazzu &#8211; z czego ten powinien być naprawdę szczęśliwy.</p>
<p>Teraz, po trzech latach, przyszedł czas na kolejną płytę (poprzedzoną dwoma singlami) &#8211; z początkiem grudnia do sklepów trafił <em>Sennik</em>. Już przed rozpoczęciem odsłuchiwania można się spodziewać czegoś &#8211; jeśli nie wyjątkowego to &#8211; przynajmniej ciekawego. Ładnie i oryginalnie wydany album, w tekturowym opakowaniu z tytułem wyciętym w okładce. Fajne. No dobra, teraz nadchodzi ten trudny moment, w którym chciałbym opisać muzyczną zawartość. Hmm. Budzi niesamowicie pozytywne odczucia, ale choć większość utworów jest taka właśnie &#8220;pozytywna&#8221; w sensie ukierunkowywania nastroju, samopoczucia, to całość wydaje mi się nieco mniej &#8220;radosna&#8221; niż poprzednio. Nie ma tu (co nie znaczy &#8220;brakuje&#8221;!) czegoś takiego jak <em>Dobrze jest</em> czy <em>Każdą chwilę łap</em>, które &#8211; co by nie mówić &#8211; mocno rzutowały na odbiór poprzedniej płyty. Ta jest inna &#8211; bardziej stonowana, dojrzała, poważniejsza, nadal oczywiście pełna pozytywnych mikromuzycznych wibracji i ciepła.<br />
Gdybym miał wskazać swój ulubiony utwór z <em>Sennika</em>, musiałbym wymienić wszystkie po kolei (bez sensu, prawda?).<em> Słonecznik</em>, lekki i przyjemny <em>Sennik</em> (teledysk poniżej), później nieco trudniejsze w odbiorze <em>Zasypiam</em>, sympatycze <em>Bo mi</em> o tym, co znajome, wreszcie piękna <em>Burzowa</em> w znakomitym połączeniu z fortepianowym wstępem &#8211; <em>Cisza przed burzą</em>, i tak dalej&#8230; Nie zachwyca mnie jedynie bonusowe <em>Thank God I&#8217;m a Woman</em>, ale nie twierdzę, że jest słabe &#8211; rzadko kiedy podobają mi się obcojęzyczne teksty w wykonaniu naszych artystów.</p>
<p>Jeśli chodzi o wokal &#8211; nie mam Natalii nic do zarzucenia. Przypuszczam, że jej nietypowy głos może komuś nie pasować w niektórych utworach (np. w <em>Świat oddala się ode mnie</em> w połączeniu z odrobiną lekko niemikromuzycznego grania), ale ja jestem hmm w pełni ukontentowany. ;) Podobnie (i ponownie) instrumentalnie &#8211; jak dla mnie, wszystko brzmi znakomicie, a każdy dźwięk jest na swoim miejscu. Idealnie.</p>
<p>Mówiąc krótko &#8211; perełka.</p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/nCT_p8RFr7s&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/nCT_p8RFr7s&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/12/21/mikromusic-i-sennik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzycznie ezoterycznie</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/10/08/muzycznie-ezoterycznie/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/10/08/muzycznie-ezoterycznie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Oct 2008 19:46:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Julia Marcell]]></category>
		<category><![CDATA[Phildel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/?p=149</guid>
		<description><![CDATA[Piano, acoustic, female vocalists, alternative]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasami mam tak, że przykleję się do jakiegoś utworu i nie mogę się odkleić. Słucham w kółko aż do znudzenia, żeby po kilku dniach znów do niego wrócić. Wyjątkowy głos, oryginalne aranżacje, a przede wszystkim jakieś takie &#8220;nieopisywalne&#8221; wewnętrzne ciepło bijące z tych piosenek czyni je prawdziwymi perełkami. Wspaniale jest, gdy takich perełek trafi się kilka na raz.</p>
<p>Kolega Morph podesłał mi linki do paru wybornych kawałków autorstwa <a title="Kim jest Julia Marcell?" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_4448236.html?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_4448236.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_4448236.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_4448236.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/edit.php?post_status=draft');" href="http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,4448236.html" target="_blank">Julii Marcell</a>, paru od Phildel. Obie (o obu) usłyszałem pierwszy raz. Niesamowite, że tak uparcie promuje się w mediach totalne gnioty, podczas gdy wielu znakomitych artystów pozostaje niezauważonych. Taka Julia Marcell np. &#8220;po cichu&#8221; <a onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_5213522_Julia_Marcell_pierwsza_polska_plyta_zasponsorowana.html?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_5213522_Julia_Marcell_pierwsza_polska_plyta_zasponsorowana.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_5213522_Julia_Marcell_pierwsza_polska_plyta_zasponsorowana.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.infomuzyka.pl/Muzyka/1_83570_5213522_Julia_Marcell_pierwsza_polska_plyta_zasponsorowana.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/edit.php?post_status=draft');" href="http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,5213522,Julia_Marcell___pierwsza_polska_plyta_zasponsorowana.html" target="_blank">album wydała</a>. Na Phildel trzeba chyba jeszcze trochę poczekać. Ale starczy tego bzdurnego gadania, poniżej linki do tych przefajnych piosenek.</p>
<p><a title="Phildel at Myspace" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.myspace.com/phildel?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.myspace.com/phildel?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.myspace.com/phildel?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.myspace.com/phildel?referer=http://idont.pl/wp-admin/edit.php?post_status=draft');" href="http://www.myspace.com/phildel" target="_blank">Phildel</a> &#8211; <a title="Phildel - Ghost" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Ghost?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Ghost?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Ghost?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Ghost?referer=http://idont.pl/wp-admin/edit.php?post_status=draft');" href="http://www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Ghost" target="_blank">Ghost</a>, <a title="Phildel - Disappearance Of The Girl" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Disappearance+Of+The+Girl?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Disappearance+Of+The+Girl?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Disappearance+Of+The+Girl?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Disappearance+Of+The+Girl?referer=http://idont.pl/wp-admin/edit.php?post_status=draft');" href="http://www.lastfm.pl/music/Phildel/_/Disappearance+Of+The+Girl" target="_blank">Disappearance Of The Girl</a></p>
<p><a title="Julia Marcell" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.juliamarcell.com/pl/?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.juliamarcell.com/pl/?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.juliamarcell.com/pl/?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');" href="http://www.juliamarcell.com/pl/" target="_blank">Julia Marcell</a> &#8211; <a title="Julia Marcell - Night Of The Living Dead" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Night+Of+The+Living+Dead?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Night+Of+The+Living+Dead?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Night+Of+The+Living+Dead?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');" href="http://www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Night+Of+The+Living+Dead" target="_blank">Night of the living dead</a>, <a title="Julia Marcell - Fear of Flying" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Fear+of+Flying?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Fear+of+Flying?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Fear+of+Flying?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');" href="http://www.lastfm.pl/music/Julia+Marcell/_/Fear+of+Flying" target="_blank">Fear of flying</a> i &#8211; z innego źródła &#8211;  Side effects of growing up:</p>
<div style="width: 220px; height: 55px;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="220" height="55" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.deezer.com/embedded/small-widget-v2.swf?idSong=1937931&amp;colorBackground=0x555552&amp;textColor1=0xFFFFFF&amp;colorVolume=0x00C7F2&amp;autoplay=0" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="220" height="55" src="http://www.deezer.com/embedded/small-widget-v2.swf?idSong=1937931&amp;colorBackground=0x555552&amp;textColor1=0xFFFFFF&amp;colorVolume=0x00C7F2&amp;autoplay=0"></embed></object><br />
<span style="font-family: Arial; color: #000000; font-size: xx-small;"><a onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/en/julia-marcell.html?referer=');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/en/julia-marcell.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149&amp;message=4');pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/en/julia-marcell.html?referer=http://idont.pl/wp-admin/post.php?action=edit&amp;post=149');" href="http://www.deezer.com/en/julia-marcell.html">Julia Marcell</a></span></div>
<p>Smacznego! ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/10/08/muzycznie-ezoterycznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gabriella Cilmi</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/04/27/gabriella-cilmi/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/04/27/gabriella-cilmi/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 15:16:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Gabriella Cilmi]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/?p=102</guid>
		<description><![CDATA[Od niedawna myka w telewizji nowa reklama Rexony dla kobiet. Całkiem fajna, również (a może głównie) za sprawą piosenki. Gabriella Cilmi &#8211; Sweet about me:

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od niedawna myka w telewizji nowa reklama Rexony dla kobiet. Całkiem fajna, również (a może głównie) za sprawą piosenki. Gabriella Cilmi &#8211; Sweet about me:</p>
<p style="text-align: center;"><object width="425" height="355"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/Hg0Redd5-00&#038;hl=en&#038;rel=0&#038;color1=0x3a3a3a&#038;color2=0x999999"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/Hg0Redd5-00&#038;hl=en&#038;rel=0&#038;color1=0x3a3a3a&#038;color2=0x999999" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="425" height="355"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/04/27/gabriella-cilmi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobranoc Meren Re</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/04/18/dobranoc-meren-re/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/04/18/dobranoc-meren-re/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Apr 2008 00:26:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Floe]]></category>
		<category><![CDATA[Moonlight]]></category>
		<category><![CDATA[Tabu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/?p=94</guid>
		<description><![CDATA[Tak mnie ostatnio wzięło na słuchanie płyt, które na moich półkach pokryła gruba warstwa kurzu (i to nie tylko dlatego, że rzadko kiedy sprzątam). Odświeżyłem sobie odrobinę mocniejsze w porównaniu do tego, co słucham na codzień, Sonata Arctica. Całkiem przyjemny łomot, prawda? Później męczyłem przez chwilę Nightwisha, ale dawna fascynacja zdecydowanie minęła. Aż w końcu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak mnie ostatnio wzięło na słuchanie płyt, które na moich półkach pokryła gruba warstwa kurzu (i to nie tylko dlatego, że rzadko kiedy sprzątam). Odświeżyłem sobie odrobinę mocniejsze w porównaniu do tego, co słucham na codzień, Sonata Arctica. Całkiem przyjemny łomot, prawda? Później męczyłem przez chwilę Nightwisha, ale dawna fascynacja zdecydowanie minęła. Aż w końcu sięgnąłem po moonlightowe Floe &#8211; jeden z niewielu albumów, których słuchałem &#8220;dokładnie&#8221;, tzn. nie robiąc w tym czasie nic innego i oddając się całkowicie przyjemności wychwytywania każdego dźwięku, wszystkich szeptów, smaczków, z zamkniętymi oczami w otoczeniu imaginacji, z tym charakterystycznym dreszczem&#8230;</p>
<p>Moonlight jest polską grupą, która ma na koncie już kilka płyt. Stety/niestety nie miałem okazji ich słuchać. Mam tylko wspaniałe Floe. Naprawdę wspaniałe. Kompozycje muzyczne mają taki swój charakterystyczny klimat, są zróżnicowane, ale razem tworzą zgrabną całość. Do tego intrygujące, poruszające, głębokie teksty, które pięknym głosem wyśpiewuje Maja Konarska&#8230; Przypomniałem sobie, jak bardzo lubię tą płytę. I znów nie mogę się od niej oderwać.</p>
<p>A <a title="Kiedy myśli mi oddasz" href="http://www.wrzuta.pl/audio/8YeY1igRPJ/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.wrzuta.pl/audio/8YeY1igRPJ/?referer=');">tutaj</a> moje najulubieńsze &#8220;Kiedy myśli mi oddasz&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/04/18/dobranoc-meren-re/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Deezer, last.fm i Macbook Air</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/02/13/deezer-lastfm-i-macbook-air/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/02/13/deezer-lastfm-i-macbook-air/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Feb 2008 08:00:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[air]]></category>
		<category><![CDATA[Deezer]]></category>
		<category><![CDATA[last.fm]]></category>
		<category><![CDATA[Yael Naim]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/2008/02/13/deezer-lastfm-i-macbook-air/</guid>
		<description><![CDATA[Parę dni temu Gurcik opisał krótko swoje perypetie związane z last.fm. Szczęśliwy traf sprawił, że niejaki Pio. (czy kropka to integralna część nicka?) w jednym z komentarzy podał link do całkiem fajnego serwisu &#8211; Deezer. Podobieństwo do last.fm polega, o ile zdążyłem się zorientować, m.in. na wyszukiwaniu utworów, które mogą słuchacza zainteresować. Ale idea zupełnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę dni temu Gurcik <a href="http://gurthg.killer.mud.pl/index.php/2008/01/31/gurthg-lastfm/" title="Gurthg" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/gurthg.killer.mud.pl/index.php/2008/01/31/gurthg-lastfm/?referer=');">opisał</a> krótko swoje perypetie związane z <a href="http://last.fm/" title="last.fm" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/last.fm/?referer=');">last.fm</a>. Szczęśliwy traf sprawił, że niejaki Pio. (czy kropka to integralna część nicka?) w jednym z komentarzy podał link do całkiem fajnego serwisu &#8211; <a href="http://www.deezer.com/" title="Deezer" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/?referer=');">Deezer</a>. Podobieństwo do last.fm polega, o ile zdążyłem się zorientować, m.in. na wyszukiwaniu utworów, które mogą słuchacza zainteresować. Ale idea zupełnie inna &#8211; muzyka tylko online. Wszystkie kawałki tam zamieszczone są w &#8220;pełnych wersjach&#8221;, w dobrej jakości, dostępne dla każdego. Baza muzyczna jest dość obszerna, a to za sprawą <a href="http://www.deezer.com/blog/en/?p=3" title="Deezer Blog" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/blog/en/?p=3&amp;referer=');">współpracy</a> z Sony BMG i paroma innymi wytwórniami. Mają albumy stosunkowo świeże (np. ostatnia płytka Kate Tunstall czy <a href="http://www.yaelweb.com/" title="Yael Naim website" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.yaelweb.com/?referer=');">Yael Naim</a>, o której za chwilę), mają starocie, mają sensownie zrobione radia, jest opcja tworzenia własnej playlisty &#8211; ogólnie mówiąc fajna sprawa. Nawet działa to wszystko w miarę szybko i sprawnie. Translacja trochę kuleje, jednak grunt, że jest angielski. Siedząc na ćwiczeniach z programowania albo innych algorytmów można słuchać tego co się lubi, nie zaprzątając sobie głowy pendrivem i podobnymi wynalazkami, które zajmują mnóstwo miejsca i dużo ważą.</p>
<p>Macbook Air i jego <a href="http://youtube.com/watch?v=GBCfW9-hjKI" title="Macbook Air" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/youtube.com/watch?v=GBCfW9-hjKI&amp;referer=');">reklama</a> pojawiły się niedawno, a wraz z nimi wiele innych, ciekawszych &#8220;reklam&#8221; &#8211; choćby <a href="http://youtube.com/watch?v=sEwRCDPATII" title="Macbook Paper" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/youtube.com/watch?v=sEwRCDPATII&amp;referer=');">ta oto</a>. Przy okazji wypromowano bardzo sympatyczną piosenkę Yael Naim &#8211; &#8220;<a href="http://www.deezer.com/track/193710" title="New Soul @Deezer" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.deezer.com/track/193710?referer=');">New Soul</a>&#8220;. Coś pomiędzy Reginą Spektor a Corinne Bailey Rae, ładny głos i chwytliwa, przyjemna nutka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/02/13/deezer-lastfm-i-macbook-air/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nu jazz espresso &#8211; paryskie pyszności</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/01/14/nu-jazz-espresso-paryskie-pysznosci/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/01/14/nu-jazz-espresso-paryskie-pysznosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2008 08:23:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[des-Prés Café]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[nu jazz]]></category>
		<category><![CDATA[Paris]]></category>
		<category><![CDATA[recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/2008/01/14/nu-jazz-espresso-paryskie-pysznosci/</guid>
		<description><![CDATA[Dostałem ostatnio jeden z fajniejszych prezentów urodzinowych. Nie ma nic wspólnego z alkoholem, może poza tym, że również uzależnia. Najlepsze nujazzowe brzmienia, zebrane w jednym, eleganckim opakowaniu opatrzonym charakterystycznym znaczkiem z filiżanką &#8211; gwarantującym niezapomniane muzyczne doznania.
Mowa oczywiście o Saint-Germain des-Prés Café. Lecz tym razem chodzi nie o serię jako taką, a wydaną w minionym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dostałem ostatnio jeden z fajniejszych prezentów urodzinowych. Nie ma nic wspólnego z alkoholem, może poza tym, że również uzależnia. Najlepsze nujazzowe brzmienia, zebrane w jednym, eleganckim opakowaniu opatrzonym charakterystycznym znaczkiem z filiżanką &#8211; gwarantującym niezapomniane muzyczne doznania.</p>
<p>Mowa oczywiście o Saint-Germain des-Prés Café. Lecz tym razem chodzi nie o serię jako taką, a wydaną w minionym roku kompilację &#8220;Saint-Germain des-Prés Café Paris&#8221;. Ku jeszcze większej mej radości, na opakowaniu widnieje również &#8220;limited edition&#8221;. Jak bardzo limited &#8211; sprawdzać nie będę. Ale zawsze to odrobinę bardziej &#8220;wyjątkowe&#8221;, prawda?</p>
<p>W złotym pudełku znajduje się dziesięć kompaktów ubranych w czerwone &#8220;koszulki&#8221;. Pod względem wizualnym wydanie prezentuje się naprawdę godnie i dostojnie. Szkoda by było nie wystawić tego gdzieś na półce &#8211; niech każdy widzi i podziwia.<br />
Tyle o filiżance. A jak smakuje jej zawartość?</p>
<p>Smakuje znakomicie! Kompilacja zawiera 150 doskonale dobranych utworów najlepszych &#8211; znanych i mniej znanych &#8211; wykonawców nujazzu i okolic. Dobre na każdą okazję &#8211; na imprezę, po imprezie, do romantycznej kolacji we dwoje czy spotkania znajomych przy piwie. Krótko mówiąc, każdy znajdzie coś dla siebie.</p>
<p>Można usłyszeć parę kawałków znanych z serii, jednak znaczna większość to niepublikowane do tej pory (w ramach des-Prés Café) nagrania. I trzeba przyznać, że trzymają poziom co najmniej tak samo wysoki jak dotychczasowe wydania spod tej marki. Ale nic w tym dziwnego. Wystarczy wspomnieć wypisane wielkimi literami gwiazdy &#8211; De-Phazz, Metropolitan Jazz Affair, Jazzanova, Beady Belle, Alice Russel, Stacey Kent, Tok Tok Tok, Povo, Koop, Gotan Project, Nicola Conte, czy moje ulubione (odkąd usłyszałem cover<a href="http://youtube.com/watch?v=uJrRldSssdo" target="_blank" title="[re:jazz] - People hold on" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/youtube.com/watch?v=uJrRldSssdo&amp;referer=');"> &#8220;People hold on&#8221;</a>) [re:jazz]. Nie brakuje też nazwisk znanych nawet wśród osób niekoniecznie pałających miłością do &#8220;udziwnionego jazzu&#8221; &#8211; Diana Krall, Michael Buble i urocza Norah Jones. Trzeba czegoś więcej?</p>
<p>Nie trzeba, ale w &#8220;Paris&#8221; i tak to dostajemy. Po prostu pełnia szczęścia. Oprócz zespołów i wykonawców gwarantujących swoim nazwiskiem najwyższą jakość, na płytach jest sporo mniej znanych lub nieznanych mi zupełnie artystów, których utwory słucham teraz bez przerwy. Kilka zaskakujących perełek powoduje promienny uśmiech i szczerą radość. Świetny cover &#8220;Like A Virgin&#8221; w wykonaniu Petry Magoni i Ferruccia Spinetti, występujących jako Musica Nuda. Wyobrażacie sobie, jak to może brzmieć, zaśpiewane cudownym głosem Petry, przy którym Madonna wypada jak Backstreet Boys obok Pavarottiego, w akompaniamencie kontrabasu zamiast tych kiczowatych trzasków i brzdęków z oryginału? Brzmi wspaniale! Albo piękne <a href="http://www.lastfm.pl/music/Wei+Chi/_/Heaven" title="Wei-Chi - Heaven" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lastfm.pl/music/Wei+Chi/_/Heaven?referer=');">&#8220;Heaven&#8221;</a> Wei-Chi, absolutna znakomitość.</p>
<p>Można by jeszcze długo wymieniać. Ale to nie ma większego sensu, ponieważ nie jestem w stanie opisać słowami wspaniałych, kojących, pobudzających, radosnych, energetyzujących brzmień, niesamowitych kobiecych wokali i ogromnego zachwytu, w jaki wprawiła mnie ta składanka. Zdecydowanie godna polecenia &#8211; każdemu, na każdą okazję.</p>
<p>*mlask*</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/01/14/nu-jazz-espresso-paryskie-pysznosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Made in Chicago, played in Poland</title>
		<link>http://www.idont.pl/2007/12/06/made-in-chicago-played-in-poland/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2007/12/06/made-in-chicago-played-in-poland/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Dec 2007 23:00:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Blue Note]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[made in Chicago]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/2007/12/06/made-in-chicago-played-in-poland/</guid>
		<description><![CDATA[Notka nieco spóźniona, ale jakoś nie było czasu, żeby to napisać.

Druga edycja festiwalu Made in Chicago zakończona. Jak było? Znakomicie! Może obecność na zaledwie dwóch koncertach nie jest wystarczająca do oceny całego festiwalu, ale sugeruję się również zasłyszanymi opiniami. I już zaczynam zbierać na bilety, bo w przyszłym roku żadnego nie opuszczę.
Darmowa wejściówka, tania publika
Pierwszy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Notka nieco spóźniona, ale jakoś nie było czasu, żeby to napisać.</p>
<p style="text-align: center"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/madeinchicago.gif" alt="Made in Chicago" /></p>
<p>Druga edycja festiwalu Made in Chicago zakończona. Jak było? Znakomicie! Może obecność na zaledwie dwóch koncertach nie jest wystarczająca do oceny całego festiwalu, ale sugeruję się również zasłyszanymi opiniami. I już zaczynam zbierać na bilety, bo w przyszłym roku żadnego nie opuszczę.</p>
<h3><span style="color: #a2dc02;">Darmowa wejściówka, tania publika</span></h3>
<p>Pierwszy z koncertów odbył się w auli <a title="Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa" href="http://wsnhid.pl/" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/wsnhid.pl/?referer=');">WSNHiD</a>. Na scenie wystąpili (widoczni na zdjęciu, od lewej): Edward Wilkerson, Dee Alexander, Douglas Ewart, Harrison Bankhead, Dushun Mosley oraz Mwata Bowden. Miła niespodzianka, gdyż zapowiadany skład był nieco mniejszy.</p>
<p align="center"><a title="Otwarcie festiwalu 1" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_01.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_01.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_01.thumbnail.jpg" alt="Otwarcie festiwalu 1" /></a></p>
<p>Powinienem od razu wyjaśnić podtytuł. Sala wypełniona po brzegi, wszystkie miejsca siedzące zajęte, o stojących nie wspominając. Bo wstęp na koncert był niestety bezpłatny. Dlaczego &#8220;niestety&#8221;? Event mający służyć popularyzacji tego typu muzyki (idea dobra, trzeba przyznać), okazja dla ciekawskich, studentów i każdego, kto akurat się nudził, a szkoda mu było pieniędzy na wyjście do pubu. Taki właśnie zlepek ciekawej, jednakże nie do końca zainteresowanej publiczności wzbudził we mnie pokłady szczerej nienawiści. Nie znoszę, kiedy ktoś łazi tam i z powrotem, wychodzi robiąc dodatkowy hałas, czy bezczelnie przechodzi przed sceną w trakcie występu. Brak szacunku dla artystów, ale także irytacja reszty widowni. A kiedy ktoś zapłaci za bilet, przynajmniej wysiedzi na d&#8230; te dwie godziny, bo przecież &#8220;szkoda wyrzucać pieniądze&#8221;.</p>
<p align="center"><a title="Otwarcie festiwalu 2" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_02.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_02.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_02.thumbnail.jpg" alt="Otwarcie festiwalu 2" /></a> <a title="Otwarcie festiwalu 3" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_03.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_03.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-wskm_03.thumbnail.jpg" alt="Otwarcie festiwalu 3" /></a></p>
<p>Koncert rzeczywiście mógł się nie podobać. Nie był to &#8220;typowy jazz&#8221;, jaki często słychać w radiu czy w kinie. Muzyka raczej trudna w odbiorze, specyficzna, w pewien sposób działająca na wyobraźnię. Charakterystyczne afrykańskie instrumenty, brak wyraźnego basu w tle i wokal jako dodatkowy instrument &#8211; taka mieszanka nie każdemu przypadnie do gustu. Przyznam, że spodziewałem się czegoś innego, ale mimo to bardzo mi się podobało. Jeden z przystanków w bardzo ciekawej muzycznej podróży po świecie. Jednak najlepsze miało dopiero nadejść&#8230;</p>
<h3><span style="color: #a2dc02;">Jak na filmie</span></h3>
<p>Następnego wieczoru &#8211; koncert w Blue Note. &#8220;The Brown Legacy Effect&#8221;, skład:  Maggie Brown i Dee Alexander &#8211; wokal, Larry Gray &#8211; bass, Art Hoyle &#8211; trąbka, Robert Irving III &#8211; pianino, Charles Heath &#8211; perkusja. I poczułem się jak na filmie. Takim prawdziwie amerykańskim, z małym, zatłoczonym klubem, stolikami i sceną, na której czarni muzycy tworzą wspaniały nastrój. Może poza wyjątkiem, że tu nie wszyscy byli czarni.</p>
<p>Było wspaniale. Niesamowicie pozytywna energia płynęła ze sceny przez cały czas. Maggie i Dee dały znakomity popis &#8220;typowego&#8221;, kobiecego wokalu jazzowego, a muzycy nieustannie tryskali energią. Może poza panem od trąbki, który sprawiał wrażenie lekko zmęczonego, ale kiedy zaczynał grać, to już nie było zastrzeżeń. Parę wesołych wstawek mieli goście z Chicago siedzący przy stolikach. Bardzo sympatyczni i weseli ludzie.</p>
<p align="center"><a title="The Brown Legacy Effect 1" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_01.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_01.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_01.thumbnail.jpg" alt="The Brown Legacy Effect 1" /></a> <a title="The Brown Legacy Effect 2" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_02.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_02.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_02.thumbnail.jpg" alt="The Brown Legacy Effect 2" /> </a><a title="The Brown Legacy Effect 3" href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_03.jpg" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_03.jpg?referer=');"><img src="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/12/chicago-tble_03.thumbnail.jpg" alt="The Brown Legacy Effect 3" /></a></p>
<p>Naprawdę wyjątkowa atmosfera. Niezapomniana, krótka podróż do Ameryki, tej lepszej, ciekawszej, którą chciałbym kiedyś odwiedzić na dłużej. Najlepszy koncert, na jakim byłem do tej pory.</p>
<p>No właśnie. Ze smutkiem przyznaję, że bawiłem się lepiej niż na występie AMJ (również znakomitym!). Tamto wydarzenie było niemal jak przeżycie religijne, katharsis i takie tam, a scena &#8211; raptem kilka metrów od mojego stolika &#8211; wydawała się wyjątkowo odległa. Maggie i Dee &#8211; dystans znikał z każdą minutą koncertu. Ha! I nawet udało się zagadać panią Brown. ;)</p>
<p>O artystach biorących udział w tegorocznej edycji Made in Chicago możecie przeczytać na stronie <a title="Made in Chicago 2007 - biografie" href="http://www.estrada.poznan.pl/teatr-36-297--Pl.htm" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.estrada.poznan.pl/teatr-36-297--Pl.htm?referer=');">Estrady</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2007/12/06/made-in-chicago-played-in-poland/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Made in Chicago</title>
		<link>http://www.idont.pl/2007/10/24/made-in-chicago/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2007/10/24/made-in-chicago/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 21:21:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[made in Chicago]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/17/made-in-chicago/</guid>
		<description><![CDATA[Jazz z Chicago ma status legendy, jest synonimem kreatywności, wyjątkowości  i malowniczej oryginalności w świecie jazzu. Niezwykła mieszanka tradycji i awangardy. Nawiązuje do bluesa i afrykańskiej tradycji a zarazem do współczesnego jazzu. Jest tworzony z publicznością i dla publiczności. Koncerty muzyków z Chicago mają niepowtarzalny charakter muzycznego misterium i egzotycznego widowiska.
Druga już edycja Made [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Jazz z Chicago ma status legendy, jest synonimem kreatywności, wyjątkowości  i malowniczej oryginalności w świecie jazzu. Niezwykła mieszanka tradycji i awangardy. Nawiązuje do bluesa i afrykańskiej tradycji a zarazem do współczesnego jazzu. Jest tworzony z publicznością i dla publiczności. Koncerty muzyków z Chicago mają niepowtarzalny charakter muzycznego misterium i egzotycznego widowiska.</p></blockquote>
<p>Druga już edycja Made in Chicago trwać będzie od 16 do 18 listopada. W ciągu tych trzech dni odbędzie się sześć koncertów (liczę na to, że uda mi się &#8220;zaliczyć&#8221; co najmniej dwa). Dodatkową atrakcję ma stanowić wystawa obrazów i rysunków autorstwa gości festiwalu. W klubie Blue Note oraz na Scenie Na Piętrze zobaczymy, a przede wszystkim usłyszymy m.in. Freda Andersona, Roberta Irvinga, Dee Alexander (odwiedziła Poznań rok temu) i Maggie Brown. Koncerty na żywo będzie transmitować Radio Afera.  Więcej informacji oraz dokładny program festiwalu na <a href="http://www.estrada.poznan.pl/estrada-36.htm" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.estrada.poznan.pl/estrada-36.htm?referer=');">stronie Estrady</a>. A na koniec &#8211; co w prasie piszczy, czyli krótki artykuł w Jazz Times: <a href="http://naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/10/jazz_times.pdf" title="Made in Chicago, played in Poland" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/naytec.org/idont/wp-content/uploads/2007/10/jazz_times.pdf?referer=');">Made in Chicago, played in Poland</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2007/10/24/made-in-chicago/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Anna Maria Jopek w Poznaniu</title>
		<link>http://www.idont.pl/2007/10/22/anna-maria-jopek-w-poznaniu/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2007/10/22/anna-maria-jopek-w-poznaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Oct 2007 15:31:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[AMJ]]></category>
		<category><![CDATA[Blue Note]]></category>
		<category><![CDATA[jazz]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/16/id/</guid>
		<description><![CDATA[Poznań, Blue Note, 9 października.
Mając doskonałe miejsce, w końcu mogłem spojrzeć w te piękne oczy.
Na scenie najbardziej wyjątkowy, najwspanialszy głos na świecie &#8211; Anna Maria Jopek. A towarzyszą jej znakomici muzycy &#8211; Mino Cinelu, Dhafer Youssef, Marek Napiórkowski, Robert Kubiszyn i Jan Smoczyński. Niesamowicie&#8230;
I tyle. Bo wrażenia absolutnie nie do opisania. Mam tylko nadzieję, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poznań, Blue Note, 9 października.</p>
<p>Mając doskonałe miejsce, w końcu mogłem spojrzeć w te piękne oczy.</p>
<p>Na scenie najbardziej wyjątkowy, najwspanialszy głos na świecie &#8211; Anna Maria Jopek. A towarzyszą jej znakomici muzycy &#8211; Mino Cinelu, Dhafer Youssef, Marek Napiórkowski, Robert Kubiszyn i Jan Smoczyński. Niesamowicie&#8230;</p>
<p>I tyle. Bo wrażenia absolutnie nie do opisania. Mam tylko nadzieję, że nie ostatni raz mogłem ją zobaczyć i usłyszeć na żywo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2007/10/22/anna-maria-jopek-w-poznaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
