<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>iDon't &#187; komputerowe</title>
	<atom:link href="http://www.idont.pl/kat/komputerowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.idont.pl</link>
	<description>księga głupot i bezsensu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Mar 2010 23:49:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Odpustowy Design</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/02/07/odpustowy-design/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/02/07/odpustowy-design/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Feb 2008 11:30:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[adobe]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[oprogramowanie]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/2008/02/07/odpustowy-design/</guid>
		<description><![CDATA[Pisałem niedawno o programach Adobe na studencką kieszeń. Zamówiłem jeden z oferowanych pakietów &#8211; Design Premium, pojechałem do sklepu celem jego odebrania i&#8230; trochę się zdziwiłem. Nie oczekiwałem wielkiego kartonu, nie spodziewałem się też kilkuset-stronicowego manuala drukowanego na papierze kredowym. Niestety wydanie bardziej przypomina te z Jarmarku Eur&#8230; ze Stadionu Narodowego, niż ze sklepowych półek. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pisałem niedawno o programach Adobe na studencką kieszeń. Zamówiłem jeden z oferowanych pakietów &#8211; Design Premium, pojechałem do sklepu celem jego odebrania i&#8230; trochę się zdziwiłem. Nie oczekiwałem wielkiego kartonu, nie spodziewałem się też kilkuset-stronicowego manuala drukowanego na papierze kredowym. Niestety wydanie bardziej przypomina te z Jarmarku Eur&#8230; ze Stadionu Narodowego, niż ze sklepowych półek. Półprzezroczyste plastikowe pudełko &#8220;dvd case&#8221; (choć nietypowe, bo aż na trzy płytki) z kolorową okładką i małą karteczką będącą formularzem rejestracyjnym trochę mnie rozczarowało. Nawet niezafoliowane. Ekhem, nierzadko gry za 19.99 są lepiej opakowane. Rozumiem, że dobra cena wiąże się z oszczędnościami wszędzie, gdzie tylko się da. Ale na zdjęciach w sklepach internetowych widnieje &#8220;full opcja&#8221; kartonik, więc czuję się wprowadzony w błąd. Zawsze byłaby to jedna rzecz więcej, którą można postawić na półce nad monitorem i napawać się jej widokiem. No ale mniejsza z tym, bo przecież tak naprawdę ważne jest to, co skrywa wnętrze. ;) A w badziewnym pudełku płytki trzy, już nie takie tandetne &#8211; instalacyjna, z dodatkami (dokumentacja, czcionki, fotografie, grafiki etc.) oraz z tutorialami. Ta ostatnia była miłą niespodzianką.</p>
<p align="center"><a href="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design1.jpg" title="design" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design1.jpg?referer=');"><img src="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design1.thumbnail.jpg" alt="design" /></a> <a href="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design2.jpg" title="design" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design2.jpg?referer=');"><img src="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design2.thumbnail.jpg" alt="design" /></a> <a href="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design3.jpg" title="design" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design3.jpg?referer=');"><img src="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/design3.thumbnail.jpg" alt="design" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/02/07/odpustowy-design/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legalnie i tanio &#8211; Adobe dla studentów</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/01/23/legalnie-i-tanio/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/01/23/legalnie-i-tanio/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Jan 2008 21:11:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[adobe]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[microsoft]]></category>
		<category><![CDATA[oprogramowanie]]></category>
		<category><![CDATA[photoshop]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/2008/01/23/legalnie-i-tanio-adobe-dla-studentow/</guid>
		<description><![CDATA[Zjawiskiem dość powszechnym, wbrew ogólnie panującej opinii nie tylko w naszym kraju, jest wykorzystywanie nielegalnego oprogramowania &#8211; w domu, pracy, do nauki, zabawy. Dotyczy to praktycznie wszystkiego, co można uruchomić na komputerze. Dlaczego tak? Przecież wcale nie jesteśmy nieuczciwi.

Przyczyny takiego stanu rzeczy upatruje się zazwyczaj w zaporowych cenach (niewiedza to przypadki marginalne, choć zdarzają się). [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zjawiskiem dość powszechnym, wbrew ogólnie panującej opinii nie tylko w naszym kraju, jest wykorzystywanie nielegalnego oprogramowania &#8211; w domu, pracy, do nauki, zabawy. Dotyczy to praktycznie wszystkiego, co można uruchomić na komputerze. Dlaczego tak? Przecież wcale nie jesteśmy nieuczciwi.</p>
<p><span id="more-39"></span></p>
<p>Przyczyny takiego stanu rzeczy upatruje się zazwyczaj w zaporowych cenach (niewiedza to przypadki marginalne, choć zdarzają się). Pierwszy z brzegu, bardzo popularny przykład to system operacyjny firmy Microsoft, czyli znany i lubiany Windows. Bardziej rozbudowane wersje w wydaniu &#8220;pudełkowym&#8221; kosztują tyle co średniej klasy komputer. Niektórzy decydują się na wersję OEM, za kilkaset złotych otrzymując produkt na stałe powiązany z konkretnym zestawem komputerowym, bez wsparcia technicznego ze strony producenta. To drugie może nie jest szczególnie istotne, natomiast brak możliwości ponownego zainstalowania i aktywacji systemu na nowym, a nawet tylko po części zmodernizowanym sprzęcie to poważna niedogodność. Tak więc dla wielu wybór jest oczywisty &#8211; &#8220;Windowsa&#8221; można przecież wziąć od kolegi czy ściągnąć z Internetu za darmo. Nie zawsze jednak bezpośrednim powodem podobnego postępowania są wysokie koszty. Istnieje spora grupa osób, które wręcz szczycą się tym, jak wiele nielegalnego oprogramowania nagromadziły. Nie ważne, czy program kosztuje 1000, 100 albo 10 złotych. Jestem 1337 ziomek i crackuję soft, ot co.</p>
<p>Producenci starają się zwalczać ten niecny proceder na wiele sposobów. Jak dotąd mało skutecznie, Internet niestety zrobił się już nieco za duży i nazbyt dostępny. Od pewnego czasu niektórzy z nich próbują innych strategii niż &#8220;wytropić i posłać armię prawników&#8221;. &#8220;Licencja edukacyjna&#8221; &#8211; brzmi znajomo? W różnych wariantach, pod tym szyldem rozprowadza się oprogramowanie dla uczniów, studentów i nauczycieli. W praktyce dotyczy raczej dwóch ostatnich grup, bo mało który dzieciak wyda tyle pieniędzy. A właśnie, bo &#8220;dla studenta&#8221; nie znaczy za darmo. Nie zawsze. Na przykład Microsoft, w porozumieniu z pewną grupą uczelni wyższych, udostępnia ich studentom i pracownikom wiele programów, aplikacji, środowisk programistycznych i chyba wszystkie wersje ichniejszych systemów operacyjnych. Ale już pakiet Office wymaga wydania około 300zł.  Dobre i to, prawda? Dzięki temu stajemy się &#8220;legalni&#8221;, mamy czyste sumienie (ponoć niektórzy posiadają coś takiego), święty spokój i darmowe aktualizacje. Z kolei Microsoft nie traci aż tak wiele. Ba, może nawet zyskuje, bo jeśli już ktoś decyduje się na legalne oprogramowanie, to w przyszłości raczej się tego trzyma&#8230; i płaci więcej.</p>
<p>Ostatnio również Adobe zreflektował się i postanowił coś zdziałać. Programy tej firmy są ściągane przez tysiące internautów. Flagowy Photoshop sam w sobie stał się świetną marką i wyrobił doskonałą opinię, nawet wśród osób, które bladego pojęcia o nim nie mają. W pewnym sensie to jego przekleństwo, bo oprócz zawodowych grafików, artystów i bogatych hobbystów, Photoshopa chce używać każdy dzieciak, choćby do rysowania kółeczek &#8220;fajnym pędzelkiem&#8221;. Adobe na tym nie zyskuje &#8211; więc traci (przecież &#8220;nie mieć 10zł a mieć 10zł &#8211; to już 20zł&#8221; ;)). Poza tym dochodzi znów aspekt utrzymania klienta &#8211; sprzedamy dziś tanio, za kilka lat kupi kilka razy drożej. Nie wiem oczywiście, co stoi za takimi inicjatywami, mogę tylko snuć domysły i &#8220;lać wodę&#8221;&#8230;</p>
<p>Ale do rzeczy. Adobe niedawno rozpoczął program o nazwie <a href="http://www.adobedlastudenta.pl/" title="Adobe dla studenta" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.adobedlastudenta.pl/?referer=');">Adobe dla studenta</a>, w ramach którego sprzedaje swoje produkty po wyjątkowo korzystnych cenach. Program jest skierowany głównie &#8211; jak zapewne łatwo się domyśleć &#8211; do studentów, ale licencję mogą zakupić także uczniowie szkół średnich prowadzących zajęcia w trybie dziennym.<br />
Pisząc o korzystnych cenach, nie mam na myśli zysku rzędu kilkudziesięciu złotych. W ofercie znajdują się <a href="http://www.adobe.com/pl/products/photoshop/photoshopextended/" title="Photoshop Extended" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.adobe.com/pl/products/photoshop/photoshopextended/?referer=');">Photoshop CS3 PL Extended</a> i <a href="http://www.adobe.com/products/acrobatpro/" title="Acrobat Professional" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.adobe.com/products/acrobatpro/?referer=');">Acrobat 8.0 PL Professional</a> &#8211; oba w cenie około 180zł. Dla porównania, PS CS3 Extended &#8220;normalnie&#8221; kosztuje ponad 4 tys. złotych, zaś Acrobat około 2,5 tys. Jednak to nie wszystko. Oprócz wymienionych, dostępnych oddzielnie programów studenci mogą nabyć pakiety <a href="http://www.adobe.com/pl/products/creativesuite/design/" title="Adobe Creative Suite Design" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.adobe.com/pl/products/creativesuite/design/?referer=');">Adobe CS3 PL Design Premium</a> (ponad 8 tys. zł) oraz <a href="http://www.adobe.com/pl/products/creativesuite/web/" title="Adobe Creative Suite Web" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.adobe.com/pl/products/creativesuite/web/?referer=');">Adobe CS3 PL Web Premium</a> (6-7 tys.) w cenie około 330zł każdy. Wszystkie dostępne w wersjach dla PC (z systemem Windows, rzecz jasna&#8230;) oraz Mac. Pakiety różnią się trzema aplikacjami. W skład &#8220;Design&#8221; wchodzi program Adobe InDesign, a &#8220;Web&#8221; zawiera Adobe Contribute i Adobe Fireworks. Oprócz tego w każdym z nich znajduje się: Photoshop CS3 Extended, Acrobat 8 Professional, Illustrator CS3, Flash CS3 Professional, Dreamweaver CS3, Stock Photos, Version Cue CS3, Acrobat Connect, Device Central CS3 oraz Bridge CS3. Czyż to nie wspaniałe?</p>
<p>Owszem, choć jest drobne &#8220;ale&#8221;. Po pierwsze, &#8220;program studencki w obecnym kształcie zostanie zakończony wraz ze sprzedaniem wszystkich licencji znajdujących się obecnie w kanale dystrybucyjnym&#8221;, więc trzeba się spieszyć.<br />
Po drugie &#8211; dla większości chyba oczywiste &#8211; warunek niekomercyjnego wykorzystywania oprogramowania.<br />
Mimo tych drobnych niedogodności szkoda byłoby nie skorzystać z takiej oferty. Nawet jeśli mielibyśmy używać rzeczonych aplikacji tylko do tworzenia prac na digart&#8217;a, własnej strony, czy nawet rysowania kółeczek &#8220;fajnym pędzelkiem&#8221;. Bo tym razem to wyjątkowo fajny pędzelek za śmieszne pieniądze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/01/23/legalnie-i-tanio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
