<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>iDon't &#187; bez sensu</title>
	<atom:link href="http://www.idont.pl/kat/bez-sensu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.idont.pl</link>
	<description>księga głupot i bezsensu</description>
	<lastBuildDate>Thu, 25 Mar 2010 23:49:27 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Wiosenny zastój</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/03/12/hall-w-ogolniakach/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/03/12/hall-w-ogolniakach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Mar 2008 15:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez sensu]]></category>
		<category><![CDATA[nastrój]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/2008/02/19/hall-w-ogolniakach/</guid>
		<description><![CDATA[Już 1/3 marca minęła, a ja tu jeszcze nic nie spłodziłem. Zaraz stracę prawo do tytułowania tej strony blogiem, nie mówiąc już o zaszczytnym r00shoffym.
Nie tylko mnie udziela się ten pozimowy marazm. Niewiele się dzieje na stronach, które sobie subskrybuję. Gurthg, Agron i Maro zachwycają się iście wiosenną pogodą, zajmują się dziećmi albo siedzą w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już 1/3 marca minęła, a ja tu jeszcze nic nie spłodziłem. Zaraz stracę prawo do tytułowania tej strony blogiem, nie mówiąc już o zaszczytnym <font color="#ff00ff">r00shoffym</font>.</p>
<p>Nie tylko mnie udziela się ten pozimowy marazm. Niewiele się dzieje na stronach, które sobie subskrybuję. <a href="http://gurthg.killer.mud.pl/" title="Gurthg Shae" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/gurthg.killer.mud.pl/?referer=');">Gurthg</a>, <a href="http://agron.ehost.pl/blog/" title="Blog Agrona" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/agron.ehost.pl/blog/?referer=');">Agron</a> i <a href="http://www.agron.ehost.pl/maro/" title="Blog Mara" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.agron.ehost.pl/maro/?referer=');">Maro</a> zachwycają się iście wiosenną pogodą, zajmują się dziećmi albo siedzą w pracy, ostatni <a href="http://eri.blox.pl/html" title="Kartonki" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/eri.blox.pl/html?referer=');">Kartonek</a> jest sprzed ponad tygodnia, a czas między kolejnymi odcinkami <a href="http://cad-comic.com/" title="Ctrl+Alt+Del" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/cad-comic.com/?referer=');">CAD</a> i <a href="http://www.lfgcomic.com/" title="Looking For Group" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.lfgcomic.com/?referer=');">LFG</a> dłuży się niemiłosiernie&#8230;</p>
<p>Ale ja nadrobię zaległości, aby grono moich oddanych fanów nie czuło się porzucone!</p>
<p>Sesja goniła jak szalona. Jak zwykle nie obyło się bez poprawki czy dwóch&#8230; no, trzech. Wszystko na ostatnią chwilę i, co gorsza, w cholernym stresie. Podobno odrobina adrenaliny pozytywnie wpływa na funkcjonowanie organizmu i pobudza do myślenia. &#8220;Tu wpiąć czerwony czy niebieski? Który najpierw będą chcieli przeciąć?&#8221; na przykład.</p>
<p>Skończyło się szczęśliwie, bez ofiar wśród ludzi i studentów. Można więc ponownie zająć się pierdołami. Udało mi się nadrobić zaległości sprzed dwóch lat, kiedy to w sklepach pojawiła się ostatnia odsłona serii Splinter Cell, nosząca tytuł &#8220;Double Agent&#8221;. &#8220;Chaos Theory&#8221; była doprawdy wyborna, ale poprzednich części nie trawiłem. Mimo tego wszystkie mam oryginalne i ten stan rzeczy chciałem utrzymać. Akurat w zeszły piątek DA trafiło na półki w ramach serii SuperSeller. Tzn, teoretycznie powinno trafić. Objechałem wszystkie salony empik w Poznaniu &#8211; tu nie mieli, tam dopiero dostali i jeszcze nie wprowadzili do systemu. W ostatnim udało mi się wreszcie upragnioną grę kupić, choć jeszcze nie zdążyła wylądować na regałach. Och jaki byłem szczęśliwy. Nowa gra, dobre piwo, niezdrowe jedzenie, czyli introwertyka terapia posesyjna&#8230;</p>
<p>O &#8220;Double Agent&#8221;, oczekiwaniach, rozczarowaniach, miłych niespodziankach i frustracjach z nim związanych słów kilka kiedy indziej. Podobnie o filmie, który na ekranach polskich kin miał być w grudniu, a nie będzie chyba nigdy. A także krótka historia z udziałem Błękitnej Linii, Niekończącej Się Umowy i rzeszą idiotów, czyli kolejna opowieść o Neostradzie. Na koniec marcowego wydania poradnik &#8220;Jak zwiększyć liczbę odwiedzin bloga?&#8221; &#8211; równie odkrywczy i pomocny co &#8220;jak powiększyć penisa w 3 dni&#8221;, które pół świata otrzymuje codziennie razem z porannymi mailami. Z przymrużeniem oka, oczywiście.<br />
Może uda się również zrealizować ambitne plany komiksowe na ten miesiąc, wraz z zaległościami z lutego. Pomysłów kilka, brakuje czasu, cierpliwości i talentu. Jednak stwierdzę nieskromnie, że mój drawing skill podskoczył o kilka procent.</p>
<p>Tyle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/03/12/hall-w-ogolniakach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowy desktop</title>
		<link>http://www.idont.pl/2008/02/09/nowy-desktop/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2008/02/09/nowy-desktop/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Feb 2008 15:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez sensu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://idont.pl/2008/02/09/nowy-desktop/</guid>
		<description><![CDATA[Wygląd pulpitu zmieniam raczej rzadko (ostatnio w grudniu 2006), więc to wiekopomna chwila&#8230;
Od lewej, poprzedni i aktualny:
  
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wygląd pulpitu zmieniam raczej rzadko (ostatnio w grudniu 2006), więc to wiekopomna chwila&#8230;</p>
<p>Od lewej, poprzedni i aktualny:</p>
<p><a href="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2006-12-23.jpg" title="Desktop 2006-12" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2006-12-23.jpg?referer=');"><img src="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2006-12-23.thumbnail.jpg" alt="Desktop 2006-12" /></a>  <a href="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2008-01-30.jpg" title="Desktop 2008-01" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2008-01-30.jpg?referer=');"><img src="http://idont.pl/wp-content/uploads/2008/02/desktop_2008-01-30.thumbnail.jpg" alt="Desktop 2008-01" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2008/02/09/nowy-desktop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rogale zamiast niepodległości</title>
		<link>http://www.idont.pl/2007/11/11/rogale-zamiast-niepodleglosci/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2007/11/11/rogale-zamiast-niepodleglosci/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Nov 2007 21:34:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez sensu]]></category>
		<category><![CDATA[durnota]]></category>
		<category><![CDATA[kraj]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/24/rogale-zamiast-niepodleglosci/</guid>
		<description><![CDATA[W całym kraju świętowano dziś, mniej lub bardziej uroczyście, Święto Niepodległości. Przy tej okazji ujawnia się po raz wtóry indolencja intelektualna naszych rodaków. I nie zamierzam ani słowem wspomnieć tu o politykach.
Śmiejemy się z głupich Amerykanów, często nie wiedząc, jakie &#8220;rodzynki&#8221; trafiają się u nas&#8230;

Poznań 11 listopada obchodzi dość specyficznie. Oprócz wspomnianego święta, na ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W całym kraju świętowano dziś, mniej lub bardziej uroczyście, Święto Niepodległości. Przy tej okazji ujawnia się po raz wtóry indolencja intelektualna naszych rodaków. I nie zamierzam ani słowem wspomnieć tu o politykach.</p>
<p>Śmiejemy się z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE" title="Americans are not stupid" target="_blank" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.youtube.com/watch?v=fJuNgBkloFE&amp;referer=');">głupich Amerykanów</a>, często nie wiedząc, jakie &#8220;rodzynki&#8221; trafiają się u nas&#8230;</p>
<p><span id="more-24"></span></p>
<p>Poznań 11 listopada obchodzi dość specyficznie. Oprócz wspomnianego święta, na ten dzień przypadają również imieniny Marcina, a jedną z głównych ulic miasta &#8211; ul. Św. Marcin &#8211; wypełniają tłumy rozradowanych mieszkańców liczących na darmowe baloniki. Towarzyszą temu koncerty, przemówienia, parady, sztuczne ognie i inne bzdury przyciągające ludzi nie mających lepszych zajęć, albo mających małe dzieci. A z &#8220;rogali marcińskich&#8221; jesteśmy znani w całym kraju. I ręce opadają, kiedy słyszę, że nadziewane białym makiem przysmaki to jedyne, co kojarzy się niektórym poznaniakom z datą 11 listopada.</p>
<p>Jednak nie myślcie sobie, że jak głupi to z Poznania. Otóż niekoniecznie. Wielu pytanych Polaków nie ma zielonego pojęcia, kiedy żeśmy tą niepodległość odzyskali. Jedni robią zdziwioną minę i korzystają z okazji do wzbogacenia się, inni  zaprzęgają do pracy swoje szare komórki &#8211; wszystkie trzy &#8211; i nieśmiało mruczą pod nosem &#8220;w dwu&#8230;dziestym&#8221; czy &#8220;czterdziesty piąty, oczywiście&#8221;, durnie się przy tym śmiejąc.</p>
<p>Smutnym jest, iż nie tylko uznający Dodę za autorytet są tacy odmóżdżeni. Kluczowe w historii Polski daty znać należy, a &#8220;bo ja się historią nie interesuję&#8221; nie jest żadnym tłumaczeniem. Pomijając już, że wałkuje się te rzeczy od przedszkola po ostatnią klasę szkoły średniej.</p>
<p>Żenada! Ale to samo będzie w maju&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2007/11/11/rogale-zamiast-niepodleglosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piękną mamy jesień&#8230;</title>
		<link>http://www.idont.pl/2007/09/12/piekna-mamy-jesien/</link>
		<comments>http://www.idont.pl/2007/09/12/piekna-mamy-jesien/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Sep 2007 22:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>naytec</dc:creator>
				<category><![CDATA[bez sensu]]></category>
		<category><![CDATA[jesień]]></category>
		<category><![CDATA[nastrój]]></category>
		<category><![CDATA[nuda]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://naytec.org/idont/12/piekna-mamy-jesien/</guid>
		<description><![CDATA[Otóż to. Piękną mamy jesień tego lata, nieprawdaż?
Pamiętacie zeszły rok? Ja pamiętam. Wrzesień kończył się w połowie listopada. I nawet w grudniu, przechadzając się po mieście, było na czym oko zawiesić. A teraz? Teraz można zawiesić kurtkę przy drzwiach. Zimno, wietrznie i deszczowo, listopad zaczyna się w połowie września. Niestety, o ironio!, do Świąt znacznie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Otóż to. Piękną mamy jesień tego lata, nieprawdaż?</p>
<p>Pamiętacie zeszły rok? Ja pamiętam. Wrzesień kończył się w połowie listopada. I nawet w grudniu, przechadzając się po mieście, było na czym oko zawiesić. A teraz? Teraz można zawiesić kurtkę przy drzwiach. Zimno, wietrznie i deszczowo, listopad zaczyna się w połowie września. Niestety, o ironio!, do Świąt znacznie dalej niźli miesiąc. Nie żebym tęsknił za tą cudowną atmosferą, kiedy całe mieszkanie trzeba przeryć walcząc z każdą drobiną kurzu, wykrzywiać gębę w fałszywym uśmiechu i śpiewać te łzawe piosenki. Ale co zrobić? Minus taki, że jesienna depresja nadejdzie wcześniej. A ogarnia człeka smutek, kiedy zimno w&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.idont.pl/2007/09/12/piekna-mamy-jesien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
