Miałem niedawno wątpliwą przyjemność “uruchamiać” konto internetowe w Polbanku. Zeźliłem się znacznie bardziej niż wtedy, gdy zawracał mi głowę Internet Explorer. Ale po kolei…
O banku
Jesteśmy bankiem dla każdego człowieka, serdecznym i ludzkim, zaskakującym swoją otwartością i życzliwością przy każdym kontakcie. Odzwierciedla to także nasza oferta.
Jednego nie mogę im odmówić – zdecydowanie są bankiem “zaskakującym”, acz nie koniecznie “otwartością”. A czy stwierdzenie jakoby byli “dla każdego człowieka” znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości? Zobaczmy…
Używasz Linuksa? Bank nie dla Ciebie
To nie żart. Mając na swojej maszynie system unixowy (zapewne tyczy się to również Mac-ów), masz też ograniczony dostęp internetowego Polbanku. Można się zalogować, sprawdzić stan konta itp., ale o przelewie zapomnij. Problemem jest “certyfikat bezpieczeństwa”, do którego otrzymania potrzebny jest MS Windows.
Nie używasz Javy? Bank nie dla Ciebie
Do obsługi rzeczonego certyfikatu zaprzęgana jest Java. Nie uznałbym jej za podstawowy element wyposażenia każdego komputera (w uproszczeniu), jednak bank ma odmienne zdanie. Jeśli więc programujesz w Javie, korzystasz z różnych fikuśnych internetowych aplikacji lub przesiadujesz na portalowych czatach – będziesz miał łatwiej jako klient Polbanku.
Używasz Firefoxa? Bank nie dla Ciebie
To też nie jest żart. Nie da się uzyskać certyfikatu przez program Mozilli. Próby z wersją 2.x, jak i z najnowszą 3.0, nie przyniosły pożądanego rezultatu. Ręce opadają.
Używasz Windowsa? Bank nie dla Ciebie
Tytuł troszkę przewrotny, ale zgodny z prawdą. Aby móc cieszyć się kontem internetowym w Polbanku, użytkownicy Windows Vista – a jest ich trochę – będą musieli… zmienić system. Na stronie logowania widnieje odpowiednia informacja:

Żeby było zabawniej, dział IT “rozwiązuje problem” już prawie rok. Brawo!
Jesteś mobilny? Bank nie dla Ciebie
Czasem zachodzi potrzeba wykonania przelewu będąc poza domem. Niestety, tu “se ne da”. Powód?
Teraz wszystko załatwisz bez wychodzenia z domu,
bo tak jest przecież wygodniej
Wspomniany wielokrotnie certyfikat zapisuje się w systemie i siedzi tam po kres swych dni. Dlatego nie ma mowy o szastaniu wirtualnymi pieniędzmi w pracy, u znajomych, u rodziny, w kafejce (chyba że nie ruszasz się nigdzie bez swojego laptopa). Zaraz ktoś powie, że przecież można pobrać certyfikat na innym komputerze. Ano można. I na tym koniec, bo dwa certyfikaty to maksimum.
Podsumowanie
Drażni mnie zmuszanie do używania konkretnego oprogramowania. Jest to szczyt ignorancji i bezczelności. Po prostu szlag mnie trafia, nie dlatego, że tracę czas – raptem kilka do kilkunastu minut – ale dlatego, że każe mi się robić coś, na co wcale nie mam ochoty (włączać IE na przykład). Nie czytałem umowy o otwarcie rachunku (toć nie ja ją podpisywałem), ale mógłbym się założyć o grube pieniądze, że nie ma tam ani słowa o systemie operacyjnym czy przeglądarce. Gdyby to była Ameryka, pewnie można by wytoczyć proces. A tak – pozostaje piętnować – lenistwo, niekompetencję, ignorancję? Sam nie wiem.
Inne banki potrafią zadbać o wygodę klienta i bezpieczeństwo pieniędzy jednocześnie. W Inteligo dostajemy kartę z kodami do przelewów, w BZWBK kod każdorazowo otrzymujemy sms-em. Proste, wygodne, bezpieczne.
Nie będę kopał leżącego i odpuszczę sobie opisywanie pomniejszych niedogodności, takich jak np. brak możliwości zmiany hasła bez asysty konsultanta (sorry, my bad).
Gdybym sam miał konto w Polbanku… to bym z niego zrezygnował.
Komentarze do "Polbank – bo tak jest wygodniej?"
A ja się zastanawiałem czy nie założyć tam konta.. dzięki, wpis bardzo przydatny i uświadamiający :]
O widzę, że nie jestem sam z tym problemem. Konto w polbanku mam tylko i wyłącznie do odkładania pieniędzy, ale i to nie jest takie proste.
Przy założeniu otrzymałem kartę które najpierw została wystawiona na błędnie wpisane nazwisko i cóż za zdziwienie na twarzy kobiety, która to robiła jak powiedziałem, że ma wystawić nową z poprawnymi danymi. Jak by tego było mało żyłem w przekonaniu, że poza tym drobnym incydentem wszystko jest ok, do czasu jak wróciłem do domu i okazało się, że mimo zapewnień kobiety w banku moje konto internetowe nie jest aktywne. Po telefonicznej interwencji stało się aktywne, tylko że jest praktycznie bezużyteczne z wyżej wymienionych powodów.
Kolejne zaskoczenie przeżyłem, gdy postanowiłem wypłacić pieniądze z bankomatu, okazało się że ta pół-inteligentna (źle wystawiła pierwszą kartę, nieaktywowała konto internetowego oraz …) kobieta zapomniała aktywować karty w systemie, więc musiałem czekać do poniedziałku aż placówka polbanku będzie czynna żeby łaskawie wydali mi kolejną kartę bo tej już aktywować nie mogli.
TRAGEDIA. Złożyłem skargę, ale to też proste nie było, najpierw jakiś pan po zorientowaniu się że chce złożyć skargę na jego koleżankę starał się mnie zniechęcić do tego, tłumacząc że to i tak nic nie da i czego oczekuje od banku. Następnie nie chciał podać imienia i nazwiska osoby która mnie obsługiwała tego dnia – zrezygnował jak zacząłem dzwonić na infolinie na której 2 dni wcześniej bez problemu uzyskałem imię i nazwisko osoby która wprowadziła taki chaos (wcześniejsze tłumaczenie, że chce to wpisać do skargi nie przynosiły rezultatu). Później kręcił i męcił jak żądałem wydanie podstemplowanej i podpisanej kopii złożonej reklamacji. Oczywiście bank odpisał, że ma mnie w d**ie i że tego dnia były problemy z systemem. Heh do dzisiaj nie mogę pojąć czemu w takim razie wystawiono mi taką kartę oraz czemu nikt nie raczył mnie poinformować żebym pojawił się w banku, bo mogła nastąpić jakaś pomyłka oraz czemu osoba na infolinii w feralną sobotę stwierdziła, że karta nie jest aktywowana przez błąd obsługi banku.
Ostatnio dzwonił do mnie jakiś przedstawiciel tego banku, że mają dla mnie super ofertę jakiegoś debetu w celu zacieśniania więzi z klientami, to usłyszał soczystą wiązankę co o nich myślę.
_NIE_POLECAM_ tego pseudo-banku nikomu. ! TRAGEDIA !
a wszystko to jest robione i tak specjalnie bo polbank albo studo tworzące stronę internetową dla polbanku mają podpisane umowy na wykorzystywanie pewnych technologi. proste.
Heh posiadanie IE, windows nie Vista, certyfikatu i javy wcale nie oznacza, że twój przelew przejdzie. Może uzyskać magiczny status “zawrócony” i kombinuj o co chodzi, bo przecież pieniądze na rachunku były.
Sam system jest jak najbardziej odpychający od jego użytkowania.
Sam wygląd przypomina strony internetowe z późnych lat 90.
Ale, pal licho wygląd…
Nie ma ostrzeżeń o przekroczeniu limitu podczas robienia przelewu, komunikaty wyskakują w okienkach systemowych, prawy klawisz myszy nie działa, mimo że mam kredyt, to w menu kredyty mojego kredytu nie widać, nie ma domyślnej waluty PLN, przy każdym przelewie trzeba wpisać swój numer, konto się zawiesza po 30 dniach nieużywania i trzeba odblokować w oddziale, hasło może mieć max 8 znaków, ale nigdzie o tym mowy nie ma, i dopiero jak wpiszesz dłuższe hasło, to przy próbie logowania zablokuje ci konto i znowu wizyta w oddziale….
Kiedyś spisałem wszystkie moje bolączki i im posłałem to nawet coś odpisali, ale zmian nadal nie widać…
Nie wiem jak Wy , ale ja składam reklamację (można przez telefon). To jest jakiś absurd
Polbank jest filia, greckiego Eurobanku gdzie mam konto. Po wielu probach zrezygnowalem w ogole ze staran o aktywacje i normalne uzytkowanie dostepu przez internet.
Ogolnie strona w rozsypce, angielskiej wersji nie ma, tragedia.
Sadze, ze przeniesli te cechy do Polbanku i takie sa konekwencje:)
Złożyłem reklamacje przez telefon. Szybko poszło. Ciekawe czy jak wiecej osób złoży to czy ruszą to…
Ze swej strony dodam, że mam konto w Multibanku i tu operacje przez internet chodzą doskonale. Może gui jest mało logicznie przemyślane, ale przede wszystkim działa ;)
To wszystko niestety prawda. Mam konto w tym banki i niestety sa tam wieczne problemy. Nie ma mozliwosci podgladu wlasnego kredyty ! ! ! Nie wiem ile mi zostalo do splaty, ile wynosi kolejna rata, jaka jest wartosc kapitalowa a jaka odsetkowa. A poni z Polbanku dzwoni do mnie i pyta sie dlaczego nie trzymam u nich pieniedzy! PORAZKA
Wow, gdzie mozna znalezc “najnowszą Mozille 3.0″? Z tego co wiem, Mozilla/SeaMonkey jest poki co numerowana jako 1.x. Nie pomyliłeś z Firefoksem? :) Taka z Firefoksa Mozilla, jak z Windowsa Microsoft :)
@Wilk
Nigdzie nie pisałem o “Mozilli 3.0″. Użyłem określenia “program Mozilli”, które błędnym nie jest.
Nie rozumiem problemu. mBank i żaden inny.
Tak sie zastanawiam… Co w ogóle skłoniło was do wyboru tego banku?
Heh. Ignorancje dla Linuksa moze i bym jeszcze jakos przebolal (choc sam jako jedyny system na komputerze mam openSuSE). Nie chcą mnie – kij im w oko.
Ale olewanie calkiem sporej rzeszy uzytkownikow Firefoksa? Bez ogrodek: w dziale IT Polbanku jest ktos do zwolnienia za partactwo pełną gębą
W ING Banku jest tak samo :(
Tak jest niestety z prawie całą bankowowościa w Polsce. Jestem tylko klientem tego banku i nie jest tak źle z nimi: posiadam Opere i z certywfikatem i przelewami nie mam problemu, Windows i Java jest potrzebna w większości banków np. ING Bank Śląski, pracowników oddziałach faktycznie posiadaja o bardzo zróżnicowanych umiejętnośćiach i podejściu do klienta (w jednym banku nie wiedzą nawet, że moge u nich zmienić limit przelewu Online), w drugim wyjaśnią i doradzą prawie wszystko, z haslem też mialem problem jak wpisałem za długie (9 literek!!!). Generalnie teraz kase trzymam w 3 różnych bankach: Polbank dla konta oszczedzajacego, Mbank dla operacji internetowych i jeden stary ROR, którego zamierzam zlikwidować.
Jeśli nawet spełniasz wszystkie te warunki, to przecież po przeinstalowaniu systemu z wcześniejszym formatowaniem dysku tracisz certyfikat… I co wtedy? Mogiła?
Dlatego korzystam z Lukas Bank i złego słowa o nich powiedzieć nie mogę. Konto studenckie e-konto jest praktycznie darmowe, jedyna opłata to za token. I działa na różnych systemach.
nie cche robic ‘krypciochy’ ale od 5 lat jestem w lukasie, i nie trafiło mi sie zabym nie mógl czegos zrobic w ebanku… jest w pelni funkcjonalny pod IE, Opera, FF , dziala na linuksie, windowsach, solarisie…. masakra z tym polbankiem…
mBank ;) działa wszędzie, robi wszystko – od zawsze (7 lat mam tam konto)
dlatego nic nie laczy mnie z PB ;)
i nigdy nie bedzie
stare (aktualne BPH), ew. PEAKO24 – no problemo ;) wszystko dziala
A co jest takiego wspaniałego w tym banku ze zalozyles w nim konto? reklamy w tv ? hmm jak dla mnie nie powinni oferowac w ogole mozliwosci prowadzenia rachunku przez internet skoro nawet z glupia vista nie wspolpracuja. Bre Bank i zadnen inny ;) (bre bank tj. mbank, multibank)
Pzdr
Polbank swoja ulomna internetowa bankowosc tlumaczy…
jestesmy grackim bankiem :)
Przypomne nazwę – POLbank :)
W grecji wszystko musi odbywac sie osobiscie i nie ma mowy
o zalatwianiu czegos przez Internet.
Wlasciciel jest grecki wiec nie da kasy na porzadna bankowosc.
Coz jedyne co w tym banku dobre to oprocentowanie konta i wszystkie bankomaty ze wplatomatami
heh, kupa bank i koniec, dobrze wiedziec,
mam mBank i jestem zadowolony, ale probowal ktos
zrobic operą przelew w mbanku ? mnie sie nie udaje :)
oj, pozna pora, poprawka, nie Operą tylko Safari
Hmm ja mam inteligo od początku, to moje pierwsze konto i raz zadzwoniłem do infolinii, bo nie zostawiłem ostatniego kodu zdrapki do aktywacji kolejnej karty. Oprócz tego rewelacja. M-bank jest podobno też bardzo dobry. A ten polbank to pisali chyba ci sami idioci co śląski…
Ja też się przejechałem na za długim haśle :)
Co do zmiany hasła, jak najbardziej jest jego zmiany z pomocą interfejsu, tylko komu chce się czytać komunikaty.
Zmieniając hasło należy przestrzegać poniższych zasad.
Minimalna liczba znaków w haśle: 6 znaki.
Maksymalna liczba znaków w haśle: 8 znaki.
Hasło może zawierać: małe litery.
Hasło może zawierać: wielkie litery.
Hasło może zawierać: cyfry.
Początkiem hasła mogą być: małe litery.
Początkiem hasła mogą być: wielkie litery.
Początkiem hasła mogą być: cyfry.
Hasło powinno zawierać co najmniej: 3 małe litery.
Hasło powinno zawierać co najmniej: 1 cyfry.
Haslo nie powinno zawierac polskich znaków.
Dla mnie największy LOL to niemożność stosowania znaków specjalnych oraz ograniczenie długości hasła. :]
Co do rzeszy polecaczy innych banków w komentach. Wierzcie mi że przy wyborze kredytu mieszkaniowego, kryterium: użyteczność strony www będzie jednym z ostatnich na liście ;)
Dostęp do r-ku przez internet jako tako działa w mBanku od 8 lat i BPH (kłopoty pod Linuksem, FF z komponentem szyfrującym którego BPH nie chciało się zrobić) a teraz w PEKAO24. W tym ostatnim system stary rupieć ale chodzi. Polbank to eksperyment na żywym organiźmie klienta nie rekompensujący korzystnych jego stron wynikających z braku opłat za wszystko.
Osoba która napisała artykuł: Polbank – bo tak jest wygodniej? fajnie opisała część techniczną, ale to dopiero pierwsza z wielu części porażek POLBANKU.
Chciałbym przybliżyć przyszłym klientom tego banku jeszcze jeden aspekt bankowości elektronicznej – przelewy.
Jeżeli chcecie Państwo wykonać przelew po godz.20 nie ważne czy na swoje konto Polbank – Polbank czy konto innego banku, to życzę powodzenia, bo w tym “banku” wtedy właśnie rozpoczyna się proces księgowania i trwa do ok 1-2 w nocy. Oczywiście dział techniczny pracuje nad rozwiązaniem tego problemu, ale jakoś dziwnym trafem już rok nie mogą sobie z tym poradzić.
Co więcej użytkownik jest przekonany że przelew jest realizowany ponieważ w historii zauważymy iż “przelew został przesłany do realizacji”, ale oczywiście tak nie jest.
A reklamacje wynikające z niezaksięgowania wykonanych operacji… to ciekawa sprawa w ten sposób oszukują klienta bez końca.
Złożoną reklamację rozpatrują z mistrzowską precyzją 28-30 dni i podają informacje że przelew nie został wykonany i oczywiście pracują nad rozwiązaniem problemu…. o zwrocie pobranych odsetek przy ratach kredytów od nie wykonanej operacji w wymaganym terminie (ponieważ przelew nie został wykonany to nie było pieniędzy na koncie gotówkowym na pobranie raty kredytu) nie wspominają, dlatego trzeba złożyć kolejną reklamację i znowu 28-30 dni i kolejna informacja że faktycznie przelew nie został wykonany, ale żadnych odsetek nie pobrano … i następna reklamacja i tak w kółko.Można oczywiście sprawę skierować do sądu lub arbitrażu ale w jednym i drugim wypadku to kosztowna sprawa i długotrwała.
Podsumowując: Proszę wybierz każdy bank (nawet Santander), tylko nie POLBANK.
Ku przestrodze.
Witam
Jako doradca kredytowy i finansowy, oraz zwykły użytkownik kont bankowych, jestem jednego zdania – w POLBANKU, jedyna dobrą rzeczą są kredyty konsolidacyjne ;) reszta to dno.
A jesli wybierasz internetowe konto bankowe – PKO SA albo mBANK :)
Używam obu – jedno firmowe – drugie osobiste, oba spisuja sie wrecz genialnie, nie mialem nigdy z nimi problemów, no poza jednym razem gdy w PKO była zmiana systemu (dodam zmiana na lepsze) ale przynajmniej bylem o tym poinformowany :)
jestem pracownikiem tego banku i autor artykułu trochę przesadził,zawsze można załorzyć sobie konto w innym banu, płacić za obsługe internetowa, stać w kilometrowych kolejkach, być miło obsłuzonym przez panie średnia wieku 40, i mieć oprocentowanie 0.25, a na koniec zapłacić za obsługe konta 10 zł m-cznie, sprawdzcie w Polbanku i nie wierzcie w takie bzdury
@izabela – to już nie te czasy, to nie średniowiecze, teraz wspomniane usługi to standard.
e-konto w Lukasie mam od ponad 5 lat i od początku nie płaci się za obsługę internetową, kolejek praktycznie nie ma (góra kilka minut czekania), obsługują miłe, młode dziewczyny. Oprocentowanie jest niskie, jednak na dodatkowym darmowym! rachunku oszczędnościowym (wypłata w każdym momencie bez utraty odsetek) jest 8%.
Raz niesłusznie pobrali mi prowizję od jednej operacji, ale po złożeniu reklamacji szybciutko zwrócili.
Jedyna opłata jest za korzystanie z tokena, 36zł rocznie (18zł dla studneta). Oczywiście token jest opcjonalny, chociaż przydatny.
Nie wierzcie w takie bzdury. :P Ja tylko opisałem co widziałem, co mnie wkurzyło i zaskoczyło (po dotychczasowych doświadczeniach z WBK i Inteligo). Przy okazji kilka innych osób umieściło tu swoje spostrzeżenia i opinie nie przedstawiające banku w najlepszym świetle, ale to pewnie też bzdury, a ludzie podstawieni.
garry w komentarzu zwrócił uwagę, że można samemu zmienić hasło, więc tu strzeliłem gafę (acz sam tej opcji nie znalazłem, zerknę jeszcze raz), ale generalnie nie o tym pisałem.
Jeszcze a’propos komentarza z 12.07 – 10zł miesięcznie kosztują konta “full opcja” z dodatkowymi pakietami usług, panie w wieku 40 lat nierzadko bywają bardzo atrakcyjne ;), niskie oprocentowanie lub jego brak to cecha większości rachunków rozliczeniowych (również gotówkowego w Polbanku), a za obsługę internetową obecnie nie płaci się chyba w żadnym banku. Drobiazgi takie. Pozdrawiam. ;)
Ale kredyty hipoteczne mają spoko. Co do programów/oprogrmowania niezbednego do obsługi przez internet – przeciez nikt was do tego nie zmusza. Nie macie tych programów, nie macie obsługi internetowej, ewentualnie nie zakładacie konta w polbanku.
boże aż ałuje że przed podjęciem decyzji nie dowiedzieliśmy się jakie są opinie na temat polbanku interesowły nas tylko warunki redytu ktore rzeczywiście były jedna z lepszych ofert na rynku. dziś mineło juz 24 dni od złorzenia kompletu dokumentów wymaganych przez bank wraz z podpisan ą umową notarialna kupna przez nas mieszkania. bank mimo iz mial 7 dni na przelanie pieniedzy nie uczynil tego mija 24 dzien a nas zjadaja nerwy w banku nie daja konkretnej odpowiedzi kiedy zrealizuja przelew wlasciciel mieszkania moze wycofac sie ze sprzedazy i podac nas do sadu a my?~! nic juz nie mozemy zrobic jestesmy natretni wrecz co godzine dzwonimy do placowki polbank i tylko nas zwodza odradzam polbank nie wywiazuja sie z terminów nie wiem kiedy przeleja pieniadze musimy swiecic oczami przed sprzedajacym martwimy sie czy nie pozwie nas do odpowiedzialnosci bo nie wywiazalismy sie z podpisanej umowy notarialnej i to wszystko wina polbank po co nam mowili ze mamy załorzyć w akcie notarialnym 7 dni my i takmdalismy na gorke i nic czekamy nekamy ich telefonami i zjadaja nas nerwy z naszej strony wszystkie formalnosci załatwilismy a oni maja gdzies ze sprzedajacy zada od nas odsetek do okazalo sie ze on musial uiscic podatek od kwoty sprzedazy mieszkania a nawet tych pieniedzy nie odzyskal . nerwy nas ponosza w banku nie mowia nic konkretnego “…czekamy na warszawe jutro ma byc przelew” to slkyszymy codziennie a lada dzien nie bedziemy mieli gdzie mieszkac bo sprzedajacy nie da nam kluczy jak nie oterzyma pienniedzy moze do polbanku przewieziemy nasze meble i ciuchy tylko do tv oddac ta sprawe nie poolecam polbank na prawde nie zycze nikomu tyvch nerwow
No widzę że nie tylko ja mam problem z polbankiem i uzyskaniem od niego czegokolwiek. Właśnie biorę kredyt konsolidacyjny w jednym z lepszych banków… broń boże w Polbanku i potrzebowałam zwykłe zaświadczenia o terminowości spłaty tych kredytów, które w zeszłym roku, nieopatrznie wzięłam w Polbanku. Niestety graniczy to z cudem. Czekam od 18.07. na jedno małe pisemko, które w każdym innym szanowanym się banku dostaję najpóźniej na drugi dzień. Nawet nie mam pewności czy wogóle je dostanę bo nikt nie raczył mnie poinformować co, gdzie, kiedy …. Instytucja pożal się boże. Odradzam wszystkim, wszystko w POLBANKU !
PolBank już wspiera VISTE – ale jaki z tego pożytek :|
Witam wszystkich!
Widzę że towarzystwo obeznane w sprawach bankowych :) To bardzo dobrze się składa… Mam problem… lecę na pół roku do Grecji (Saloniki), muysze sobei założyć konto walutowe. I tu mam problem… Nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Nie wiem w jakim banku. Czy założenie konta w banku greckim ma jakiś głębszy sens?? Czy w sumie to bez różnicy??
Bardzo proszę o pomoc :)
[...] http://idont.pl/2008/07/03/polbank-bo-tak-jest-wygodniej/ [...]
@iwona O ile dobrze pamiętam polbank to właśnie grecki bank (jak sama nazwa wskazuje) :D
No cóż, myślałem że PKO BP jest kiepskim bankiem, ale teraz widze że nasz polski monopolista bije to badziewie internetowe Polbanku na głowe. Jeśli chodzi o Intelligo w Pko Pb nigd nie miałem problemów, a teraz nawet nie moge uzyskać tego certyfikatu, ani przez Internet Explorer, ani przez Firefoxa, ani przez Opere a wszystko dlatego że mam Windows Vista na laptopie.
M.bank i tyle.. zadncyh polbanków… Szkoda, ze nie poczyatłem o nich wczesniej:)
Przerobiliśmy z żoną wszystkie objawy opisane na tym blogu i w innych miejscach, różne numery błędów generowane przez ich system, skończyło się na korespondencji z ich helpdeskiem. Pan z obsługi odpisał uprzejmie, że błąd o podanym numerze oznacza, że nie było środków na koncie (było kilka tys PLN a przelewaliśmy kilkaset). W końcu pomógł wpis Łukasza z tego blogu żeby przelewy robić w dzień a nie po 20:00. Moje pytanie do ww. pana z helpdesku/obsługi klienta, czemu strona działa tylko w IE (tym bardziej, że kupienie Winxp jest w tej chwili trudne, a Vista u mnie jeśli będzie działać to koszmarnie) pozostało na razie bez odpowiedzi – czekam do początku stycznia. Czyżby kolejny kandydat do osiołków?
Przeczytajcie to co mi się zdarzyło
Witam serdecznie
Nazywam się Emil i jestem od niedawna klientem polbanku ( jak się okazuje chyba niedługo).
Otóż w dniu 23.12.2008 próbowałem założyć konto w waszym banku w Gorzowie Wlkp. na ulicy H.Sikorskiego.
Po długim oczekiwaniu i weryfikacji moich danych i mojej narzeczonej (jest współwłaścicielką konta) okazało się, że wasz system nie działa i założenie konta nie jest możliwe.
Zostało to przełożone na drugi dzień i prawie wszystko się powiodło ale niestety nikt nie mógł mi wydać koperty do założenia bankowości internetowej bo może to zrobić tylko jedna osoba,
a jak to powiedziała Pani “koleżanki dziś nie ma, przyjdą Państwo po świętach w poniedziałek to ona wyda Państwu kopertę” (ha pobożne życzenia).
Spytałem się zatem czy mogę wpłacić pieniądze albo chociaż część którą posiadam. Oczywiście ale nie w tym banku bo Polbank w tym oddziale nie posiada kasy.( szkoda, że mi nikt wcześniej nie powiedział)
Ale cóż nie złamany tym drobnym rozczarowaniem poszedłem do drugiego oddziału na ulicy Obotryckiej niosąc przy sobie drobne 25tys złotych. Na ulicy Obotryckiej wpłaciłem pieniądze i od tego czasu nie wiem co się z nimi dzieje.
W poniedziałek po świętach przychodzę do banku o godzinie 17:50 ( bank jest czynny do 18:00 ) a tam pani mówi mi, że “no dziś wydanie koperty też jest niemożliwe bo koleżanki już nie ma w pracy”.
No nie wiedziałem, że moje pieniądze zostawiłem KOLEŻANCE bo ja myślałem, że w Polbanku. Na następny dzień przyszedłem do Polbanku na ulicy H.Sikorskiego z rana, gdzię pani KOLEŻANKA była już w pracy i wydała mi kopertę. Dostałem również instrukcję i porady jak aktywować to konto. Pani która mnie obsługiwała powiedziała mi, że muszę zadzwonić pod numer
0801822100 – numer nie aktywny. Po wybraniu tego numeru w słuchawce słychać “nie ma takiego numeru”
0223822100 – numer pod który do dziś 05.01.2009 nie mogę się dodzwonić. W słuchawce słychać tylko, że muszę czekać na zgłoszenie się konsultanta lub że wszyscy są zajęci – i tak czekałem, czekałem aż straciłem łącznie z czekania na MOJE pieniądze 20 PLN bo pomimo faktu, że mówi do mnie maszyna w kółko jedno zdanie ja za to płacę – ta infolinia jest płatna.
Raz udało mi się dodzwonić omal nie podskoczyłem z radości. Od razu przedstawiłem się i powiedziałem panu, że chcę aktywować usługę bankowości internetowej. Od konsultanta usłyszałem ciepłe “już przełączam” lub coś w tym stylu. Po paru minutach czekania na Bóg wie kogo rozłączyłem się po czym zobaczyłem na telefonie ile mnie to kosztowało.
Ale to mnie nie złamało – pomyślałem przecież muszą mieć jakąś infolinię tam mi pomogą. Jest na kopercie z hasłami napisane “Polbank24 7 dni w tygodniu / 24 godz. na dobę | 0801822822 | +48223822822| ( z tego wynika, że to infolinia czynna 24 godziny na dobę).
- Pierwszy numer – nieaktywny ( w słuchawce maszyna mówi, że nie ma takiego numeru)
- Drugi numer to dopiero historia. To nie jest numer czynny 24 godz na dobę tylko od 08:00 do 20:00 od poniedziałku do piątku, a dowiadujemy się tego wszystkiego po wysłuchaniu menu i po wybraniu którejś opcji z menu. A na miły koniec okazuje się że za monolog od maszyny musimy zapłacić(aż ze zdziwienia zadzwoniłem jeszcze raz żeby sprawdzić) 41groszy za 38 sekund.
Od 29.12.2008 do dziś 05.01.2009 próbuję się dodzwonić na którykolwiek z waszych numerów kontaktowych. I NIC…
Dnia 05.01.2009 poszedłem z rana do innego oddziału Polbanku na ulicy Górczyńskiej przedstawiłem miłemu Panu całą historię i dowiedziałem się, że NIE MUSIAŁEM NIGDZIE DZWONIĆ by aktywować usługę bankowości internetowej. Zostałem poinstruowany, iż wystarczy:
- zainstalować na komputerze /Java/ Runtime Environment 6.0
- zalogować się na stronie polbanku/bankowość elektroniczna za pomocą pierwszego hasła i nazwy użytkownika (nazwą jest ciąg cyfr jaki został mi dostarczony wraz z kopertą)
- za pomocą drugiego hasła pobieramy certyfikat
Przy pierwszej próbie zalogowania się na stronę wyświetlił mi się komunikat “Rachunek nie został aktywowany dla użytkownika 000683219. / Account not activated for user 000683219.”
Próbowałem jeszcze kilka razy zalogować się, mówiąc szczerze próbowałem drugiego hasła i mojej narzeczonej nazwy użytkownika która jest współwłaścicielem i NIC.
Powiem otwarcie, gdyż moja cierpliwość została wyczerpana jutro idę jeszcze raz i ostatni do Polbanku jeżeli nikt mi nie pomoże, czyli jeżeli moje konto nie zostanie aktywowane znajdę sobie inny bank a przy okzaji porozmawiam z mediami może ktoś się zainteresuję może nie ale ja na pewno spróbuję.
Z poważaniem
Emil
Proszę udać sie do oddziału, w ktrym pobierał Pan kopertę z hasłem i poprosić o aktywowanie swojego dostępu, wtedy powinno być już ok. Powodzenia
w umowie nic o tym nie ma ale jest w regulaminie
BANKOWOŚĆ ELEKTRONICZNA W POLBANKU TO PORAŻKA!!!! NIE WIEM CO ZA GENIUSZ WYMYŚLIŁ IM TEN SYSTEM ALE MUSIAŁ SIĘ NIEŹLE NAGŁOWIĆ. SKUTECZNIE UTRUDNIAJĄ ŻYCIE TYM KLIENTOM, KTÓRZY PRÓBUJĄ TEJ FORMY KORZYSTANIA Z KONTA… PORAŻKA PORAŻKA PORAŻKA
NO I CO Z TEGO ŻE KONTO OSZCZĘDZAJĄCE = 7%
Witam,jestem”szczesliwa”posiadaczka konta w Polbanku wrrrr…caly dzien probuje ie zalogowac,gdyz czekam na wazny przelew i ni hu hu sie nie da.Z cala pewnoscia podziekuje im za wspolprace…
UWAGA!
Coś jednak drgnęło w Polbanku. Od kilku tygodni, przynajmniej u mnie, strona zgłasza się bezbłędnie. 100 na 100. Wszystko działa jak należy.
To prawda. Wygląd archaiczny. Brak informacji o bieżących, jak i archiwalnych operacjach na karcie kredytowej. Trzeba uważnie obserwować saldo, które jest uaktualniane po 1-2 dniach od ost.operacji. Pewnie 100 innych mankamentów. Ale przynajmniej się nie sypie.
Posiadacze inteligentnej karty kryptograficznej i odpowiedniego do niej oprogramowania ZA FRIKO mogą pobrać certyfikat cyfrowy z VERISIGN’u poprzez Adacom, firmę w której Polbank wykupił usługi dla swoich klientów.
To już umożliwia zatwierdzanie przelewów z dowolnego komputera posiadającego czytnik kart i to nieszczęsne ww. oprogramowanie do karty. Można je sobie zainstalować w pracy, jak administrator się zgodzi. Można mieć poinstalowane u przyjaciela/rodziny. Taki certyfikat kosztuje obecnie ok.300 zł i trzeba co rok zapłacić, nie wiem czy dużo mniej za odnowienie.
Certyfikaty dają za darmo również inne banki jak Pocztowy i BOŚ ale tylko posiadaczom rachunków bieżących (firmowych).
Historia Emila mnie nie przeraża. Sam to przeżyłem jako posiadacz konta w Polbanku. Proszę sobie wyobrazić ze wszytko co do tej pory dostałem od tego banku BYŁO NIEAKTYWNE i nie podpięte -karty, hasło do bankowości elektronicznej. Na początku tylko rozpacz ,a teraz to mnie już śmieszy i przyzwyczaiłem się do tego. Nie wspominam już jak dłuuugooo potrafią przelewy przechodzić. Rozumiem że to grecki banki i serwery są daleko, ale tydzień czasu na przelew…(!) Bank oferuje wysokie oprocentowanie na koncie oszczędnościowym i to przyciąga, natomiast jest inna cena którą trzeba za to zapłacić… Myślę ze pracownicy tego banku są z jakiejś łapanki, nie mają o niczym pojęcia.
Gdy zakładałem te konto to była awaria systemu i musiałem przyjść za kilka godzin, wtedy myślałem ze jest to tylko chwilowe, ale myliłem się -tak jest wiecznie, awaria systemu jest na porządku dziennym. W samej placówce można usłyszeć wielu niezadowolonych wykłócających się klientów. Zdecydowanie nie polecam tego banku.
Działa wszystko pod Vistą i na Firefox wiec proszę poprawić ten artykuł bo jest niezgodny z prawdą.
Gdzie złożyć oficjalną skargę do dyrekcji polbanku. Zostałem obsłużony skandalicznie! w oddziale we fordonie w Bydgoszczy. Kompletny brak kompetencji i profesjonalizmu. Wszystko na ” Nie” Mimo że wcześniej brałem w tym banku kredyt i spłaciłem! Stanowczo odradzam ten Bank!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W PKO dostałem w jeden dzień bez najmniejszych problemów!
DO Piotr: Niestety nie wiem jak sprawdzales ale nie wszystko dziala pod Firefoxem. Sprobuj zrobic przelew
Ten polbank to jedno wielkie nieporozumienie. To co mnie skłoniło do współpracy z nim to oprocentowanie lokaty ale gdybym wtedy wiedział to co wiem teraz dzięki własnym doświadczeniom to omijałbym go szerokim łukiem. Obsługa przez internet to chyba jakaś epoka kamienna albo nawet późniejsza. Jest XXI wiek ale w polbanku czas się zatrzymał dawno temu i wygląda to wszystko jakby było zaprojektowane i wykonane przez studentów na zaliczenie i w dodatku nie przez studentów informatyki i bynajmniej nie przez najlepszych studentów. Co za debil to wymyślił?! Nie dość, że użytkownik jest przywiązany do maksymalnie dwóch komputerów, z których cokolwiek można zrobić na tym koncie to w dodatku po reinstalacji systemu trzeba te certyfikaty odnawiać. To oznacza między innymi konieczność pamiętania milionów różnych haseł do różnych etapów instalacji i odnawiania tych certyfikatów. Jeśli coś pójdzie nie tak to następną rzeczą jest odstanie swojego w kolejce w oddziale polbanku w celu odblokowania dostępu. Można to zrobić przez telefon ale tylko wtedy kiedy ma się kartę w tym syfiastym banku – ja nie mam i nie chcę mieć.
Kolejna sprawa to hasło – podlega ono ograniczeniom co do długości i znaków, których można użyć. I wszystko pięknie tylko, że jeżeli definiując hasło wprowadzisz za długi ciąg znaków to ten durny system (chociaż “system” to zdecydowanie za duże słowo dla tych amatorskich wypocin) nie powie ani słowa, że coś jest nie tak. No i przy kolejnym logowaniu niespodzianka – dlaczego ten cholerny złom nie przyjmuje hasła!? I co nas wtedy czeka? Niespodzianka – wizyta w oddziale tej nieudanej imitacji banku i odstanie swojego w kolejce.
Zupełnie osobna historia to pracownicy tego banku. Szczególnie ujął mnie zawodnik z oddziału w Warszawie przy Puławskiej 233. Jeżeli on ma jakieś kwalifikacje to chyba do pracy w kotłowni albo innym miejscu gdzie nie ma kontaktu z ludźmi. Ktoś kto ma powierzchowność furmana, cwaniackie nawyki rodem z bazaru Różyckiego i IQ średnio rozgarniętej dżdżownicy zdecydowanie powinien być trzymany z dala od klientów.
Ludzie na infolinii jeżeli się mogą do czegoś przydać to chyba tylko do tego żeby sobie z nimi pogadać na luźne tematy nie związane w żaden sposób z bankowością bo o tym za dużo niestety nie wiedzą i wcale tego nie ukrywają. Chciałem załatwić bardzo konkretną sprawę w tym czymś, co niektórzy nazywają bankiem i chłopak na infolinii powiedział mi równie konkretnie gdzie i kiedy mogę to załatwić. Na miejscu niestety natknąłem się na mur w postaci wspomnianego zawodnika z Puławskiej. Interwencja na infolinii skończyła się tym, że kolejny chłopak zaczął w kółko powtarzać ten sam bełkot, który już wcześniej z siebie kilka razy wydusił więc stwierdziłem, że czas porozmawiać z kimś mądrzejszym. Poprosiłem o rozmowę z przełożonym i tu się srodze zawiodłem bo przełożona nie dość, że wcale nie okazała się ani o krztynę mądrzejsza to wydawała się specjalizować w produkowaniu tylko trochę bardziej zawiłego bełkotu niż jej poprzednik. Słychać też było efekt długich godzin spędzonych na ćwiczeniu charakterystycznego akcentu zdaniowego mającego w zamierzeniu ukoić stargane nerwy klientów. Innych różnic między jej niekompetencją a chłopaka przed nią nie zauważyłem. Na moje pytanie o to kto wprowadził mnie w błąd – czy pierwszy człowiek na infolinii czy furman z oddziału pani stwierdziła, że nikt. I to było najlepsze bo przyszedłem do tego oddziału żeby załatwić sprawę a furman powiedział, że się nie da wbrew temu co powiedział chłopak na infolinii. Więc jeden z nich mnie okłamał ale pani z infolinii uparcie twierdziła, że nie ma żadnej sprzeczności. Ciekaw jestem w takim razie czy ci ludzie mają chociaż zaliczoną maturę bo nie wydają się rozumieć nieskomplikowanych wywodów.
Konsekwencja jest taka, że moje pieniądze są już gdzie indziej a ja szczerze odradzam ten, powiedzmy, bank każdemu komu tylko mogę odradzić bo byłoby to wręcz niehumanitarne gdybym kogoś świadomie naraził na kontakt z nimi. To jest niebezpieczne dla zdrowia psychicznego!
Niestety potwierdzam złe zdanie o pOlBanKu…
Te wieczne problemy z logowaniem, czas realizacji przelewów, ten niesławny certyfikat, te wieczne problemy ze stroną. O dodzwonieniu się do swojego oddziału mogę zapomnieć, a czekanie na łaskawe obsłużenie w okienku to min 45 minutowe posiedzenie…
NIesety mam kredyt, ale powiedziałem już parę razy na infolinii, że jak tylko go spłacę to natychmiast żegnam się bez żalu z tym bankiem
O, obsługa internetowa to jedno…to już przebolałem. Problemy z kartami płatniczymi – też przebolałem. Ale jak ukradli moją kasę i nie wiedzą, kiedy ją oddadzą – to już się wkurzyłem. Na moim blogu opisałem, jak skandalicznie Polabnk traktuje swoich klientów… http://alternatywnie.blogspot.com/2009/08/polbank-zodzieje-czy-lenie.html
Sorki za reklamę.
UWAGA, UWAGA!!! CZYTAJCIE!!! Trudno nie zgodzić się z przedmówcami. Ja używałem polbanku głównie do opłacania rachunków. Pomijając wszystkie te bolączki, jakie im ciągle doskwierają, nie spodziewałem się tego, co mnie teraz spotkało. Piątego września, to jest w sobotę wpłaciłem w Siedlcach na ul. Asłanowicza 1000zł poprzez bankomat. Dobrze, że wydrukowałem sobie potwierdzenie. Siódmego września w poniedziałek, tak pod wieczór loguję się na konto, patrzę i dreszcze mnie przeszły. 1000zł nie ma!!! Tego samego wieczoru próbowałem trzy razy dodzwonić się na infolinię bez rezultatu. Dwa razy przerywało połączenie a w słuchawce pojawiał się sygnał zajętości. Dzisiaj rano udało mi się dodzwonić a “miła Pani” sporządziła reklamację i kazała czekać 30dni, nic nie tłumacząc i nie przepraszając. Widać dla nich to nie pierwszyzna. Po tym, co przeczytałem w necie, mam nadzieję że odzyskam swój tysiąc. To ja już wolę te kolejki w PKO BP.
PO PROSTU TRAGEDIA A NIE BANK.
Cóż . Obsługa konta w Polbanku :
1. W polbanku nie należy wykonywać żadnych przelewów .
2. Na rachunek w Polbanku nie należy wpłacać pieniędzy jeśli będą w niedługim czasie potrzebne.
3.Pieniądze z konta mocnooszczędzającego/walutowych i drobniaki z pozostałych wypłacać w kasie .
A na niegrzeczne pytania o korzystanie przez internet odpowiadać : obsługa przez internet w Państwa banku nie działa.
4. Wynagrodzenie należy przelewać do banku z darmowym kontem oraz działającą obsługą przez internet(np.EuroBank,CitiHandlowy,ToyotaBank,VolkswagenBank,MBank,INGBankŚląski,LukasBank)
Tam wykonać płatności a nadwyżki przelewać w ostateczności do Polbanku.
UWAGA OPINIA BARDZO NEGATYWNA – OSTRZEGAM !!!
z zewnątrz(budynek) bank wyglada przyzwoicie; kusi tez oprocentowaniem ale UWAGA – nazwa POLBANK nie ma nic wspólnego z Polską; nawet NIE MAJĄ GWARANCJI POLSKIEGO FUNDUSZU BANKOWEGO !!!
a poza tym w oddziale ŚMIERDZI – dosłownie ŚMIERDZI !! (Ostrów WLKP. Kolejowa!!)
Uwaga – BANK TEN NIE MA POLSKICH GRAWANCJI FUNDUSZU BANKOWEGO !!!
ma jakieś greckie a wiadomo jak wyglada system finansowy w Grecji (giełda poszła o 30 % w dół od pażdziernika!!).
poza tym że mnie tak zrobili to byłem świadkiem jak taki sam trik zastosowano dle innej osoby która również zakładała konto skuszona oprocentowaniem !!
jutro jade wybrać pieniądze zamknąć konto i definitywnie się pożeganać !!!
Witam.
Dziś( 21.12.2009 )chciałem wypłacić sobie z konta mocno oszczędzającego parę
złotych bo zabrakło do zakupów świątecznych. Poszedłem do oddziału i okazało
się, że kasjerka ( jest tylko jedna )ma urlop do przyszłego poniedziałku tj.
fizycznie 7dni. Siedziało tam 2 pracowników banku, zero klientów, a oni mówią
mi, że nie mogą mi pomóc i mówią bym pojechał do innej fili i tam wybrał
pieniądze ( inna filia jest najbliżej 30 km – w innym mieście. Moje prośby o
pomoc, a potem irytacja nie zrobiły na nich najmniejszego wrażenia, takie
sytuacje pewnie mają często i bierną postawę opanowali do perfekcji. Dzwonie na
infolinie by się spytać, czy to normalne ( chciałem złożyć jakąś reklamacje,
skargę lub coś podobnego, bo naprawdę miałem problem przez tą sytuacje,
pieniądze musiałem wreszcie pożyczyć od sąsiada, dobrze, że pożyczył )a człowiek
z infolinii powiedział, że nic nie może zrobić. To jest skandal, żeby w
dzisiejszych czasach występowały takie sytuacje. Dodam, że karty bankomatowej
nie posiadam bo zrezygnowałem na wskutek problemów z ich elektroniką więc dlatego
korzystam z kasy. To nie pierwsza sytuacja z tym bankiem. Jestem nad wyraz
spokojnym człowiekiem, ale powoli mam już dość i muszę się porozglądać za kontem
oszczędnościowym w innym banku. Sprawa dotyczy filii w Jastrzębiu Zdroju.
Stanowczo odradzam wiązanie się z tym bankiem.
Tadeusz.
Szlag mnie trafi z tym kontem internetowym. Ciągle problemy z przelewami. Nie mam już sił…
Moja opinia jest bardzo negatywna.
Na stronie internetowej skusiło mnie niskie oprocentowanie kredytu gotówkowego. Złożyłem wniosek poprzez telemarketing. Uzyskałem info, że wstępnie kredyt przyznano. Po tygodniu zadzwoniono do mnie, że wszystko jest ok i że dotrze do mnie kurier z dokumentami ale, że niestety oprocentowanie przyznanego mi kredytu jest wyższe niż było napisane w necie. Ok zgodziłem się na to. Kurier przywiózł dokumenty, podpisałem i zabrał je do banku. Po kolejnych kilku dniach zadzwoniono do mnie, że muszę dostarczyć kolejne dokumenty i ze przyjedzie do mnie po nie kurier. Kurier dotarł i zabrał dokumenty. Znowu kilka dni oczekiwania na telefon, w którym pani z banku oświadczyła, że wszystko jest na dobrej drodze ale niestety oprocentowanie dla mnie zostało podwyższone :( No nic po raz kolejny przystałem na to. Znowu czekanie. Po tygodniu telefon i pani z banku mówi że muszę podać nr konta na który przeleją pożyczkę. Podałem a pani się rozłączyła. Po tygodniu (w sumie ponad miesiąc od pierwszego kontaktu) nie wytrzymałem i sam zadzwoniłem, żeby dowiedzieć się że nie przyznano mi kredytu. Bank przeciągał moją sprawę w nieskończoność a gdy mój wniosek odrzucono (nie wiem z jakich powodów bo wcześniej wszystko było OK) nie raczono mnie nawet o tym poinformować.
Ja nie mam problemów z przelewami używając Firefoxa. Jednak przelew zlecony po 14.00 jest realizowany następnego dnia, a zlecony w sobotę lub niedzielę dopiero w poniedziałek (nie wiem jak jest w innych bankach). No i te dwa rachunki – jeden z oprocentwaniem z którego przelewy kosztują i ten drugi bez oprocentowania ale z bezpłatnymi przelewami – czasem się mylę. Również ten certyfikat, który pozwala na korzystanie tylko z jedego komputera (nie mam laptopa) jest ograniczający. Założyłam tam konto, bo ten bank jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania ale dwa razy próbowałam je zakładać, bo jak w końcu była moja kolej, to pan po prostu sobie wyszedł i nie powiedział kiedy wróci i po 15 minutach się poddałam. Ale przynajmniej konta są bezpłatne i karty płatnicze nic nie kosztują. Czy jakiś inny bank ma bezpłatne: konto, kartę (płatniczą, nie kredytową), wypłaty z bankomatów i przelewy?
ostatnio próbowałem zrobić przelew przez internet a tu mi wyskoczyło że “Nie odnaleziono certyfikatu oraz nie posiadasz zarejestrowanej usługi haseł jednorazowych. Aby potwierdzic transakcję wygeneruj certyfikat lub zarejestruj usługę haseł jednorazowych.” a przy probie aktywacji hasła jednorazowego gdy klikam potwierdzenie wyskakuje mi okienko w którym wcześniej znajdował się certyfikat i jest puste. o co tu chodzi gdzie ten certyfikat który niby jest a go nie ma?
Mam to samo. Posiadam aktualny certyfikat, który jest widoczny na liście certyfiaktów. Niestety wyskakuje mi “Nie odnaleziono certyfikatu oraz nie posiadasz zarejestrowanej usługi haseł jednorazowych. Aby potwierdzic transakcję wygeneruj certyfikat lub zarejestruj usługę haseł jednorazowych.” Ponieważ jestem cierpliwa próbowałam wczoraj wielokrotnie robić przelew i w końcu mi się udało. Byłam bardzo zaskoczona. Wygląda to tak że po kilku próbach udaje się zrobić przelew, później znowu wiele prób, za którymś razem się udaje itd. Na pierwszej stronie po zalogowaniu widnieje hasło co zrobić kiedy wyskakuje nam taki napisik no ale jak klikam otwiera mi się puste okno. Zarówno w Firefoksie jak i Explorerze. Przelewy musze robić w Firefoksie bo Explorer blokował mi możliwość ściągnięcia certyfikatu, jestem już trochę zmęczona tymi ciągłymi walkami z tym cholernym dostępem przez internet. W zeszłym miesiącu nie miałam cierpliwości i zrobiłam przelewy na blankietach w agencji przez co straciłam 10 pln. Na ulicy pieniądze nie leżą i szkoda mi płacić za przelew w okienku jak mam możlwiość robienia przelewów za darmo. No tylko że problem w tym że co chwilę coś złego się dzieje z tym Polbankiem.
Nie wspomnę o tym, że niejednokrotnie mamy problem z pieniędzmi na koncie. A mianowicie mieszkam 15 km od bankomatu, sprawdzam konto czy wypłata wpłynęła. Okazuje się, że pieniądze są w dostępnych środkach, zaznaczam że w dostępnych. Jadę więc całą rodziną na zakupy. Chcę płacić w kasie kartą i okazuje się, że nie mam środków. Dzięki przezorności miałam kartę innego konta i zapłaciłam tą drugą. Podjeżdżam do bankomatu żeby sprawdzić co się dzieje, przecież pół godziny temu miałam wypłatę na koncie. W bankomacie okazuje się więc że jestem na minusie w kwocie wziętej z kosmosu a mianowice np 486 pln. Zaznaczam, że nie mam ustalonego żadnego debetu, nie mam żadnej możliwości żeby zejść poniżej 0. SZOK Nie dość że nie ma wypłaty to jeszcze jestem na minusie. I tak sobie wracam do domu i czekam jak idiotka do poniedziałku. W poniedziałek podjeżdzam naładowana do bankomatu i kasa oczywiście jest, wszystko jest ok. Idę do placówki i tak mówią mi że mogłam sobie na infolinie dryndnąć, a ja mówię, że nie mam telefonu, czy posiadanie telefonu to jakiś obowiązek???? Później patrzą na mnie jak na intruza i twierdzą że pierwszy raz słyszą o takim przypadku i skoro kasa już jest na koncie o co mi chodzi. Paranoja.
Wspomnę jeszcze o takim przypadku, że wpłaciliśmy na konto większą sumę i ustawiliśmy że nie mamy limitu na wypłatę, taką mieliśmy potrzebę bo akurat zmienialiśmy auto i nie chcieliśmy kasy w domu trzymać. No więc kasa sobie leży na koncie, jedziemy po nowe auto i po drodze okazuje się, że nie mogę kasy wypłacić. Klient czeka na mnie a ja latam po bankomatach bo okazuje się nagle że mam limit 3000, póżniej że nie mam środków na koncie, no karteczek miałam cały stosik. W końcu po prostu nie pojechaliśmy po auto i czekaliśmy przez weekend żeby to wyjaśnić.
Innym razem szczególnie nas sytuacja zaskoczyła bo jak zwykle nie mogliśmy wypłacić kasy z konta ale placówka była akurat czynna więc poszliśmy do nich i nikt nie mógł nam pomóc. Rozwiązanie do dziś wszystkich szokuje. Pani z banku nie wiedząc co zrobić przelała za naszą zgodą nasze pieniądze na swoje osobiste konto i poszła wypłacić do bankomatu i dała nam gotówkę. PARANOJA!!!!
Polbank to jakaś pomyłka – ludzie pracujący na infonlinii ( bankowość elektroniczna ) litości…dobrze ze chociaż wiedzą jak się nazywją – bo poza tym ZERO ;/
Dodaj coś od siebie!