Gdyby ktoś jeszcze tej pieśni cudownej nie słyszał, to proszę bardzo:
Harry – dzięki za link. ;)
Do cholery, co ja robię na tej stronie? I w ogóle wypraszam sobie takie publiczne szkalowanie, że rozsyłam takie syfy, nawet jak to prawda!
Dobra, zmieniłem “xavier” na “Harry”, tak dla niepoznaki. ;>
W trakcie nieustających muzycznych wojaży trafiłem znów na kawałek, którego słucham po kilkanaście-kilkadziesiąt razy dziennie. Kobiecy wokal[...] Więcej »
Komentarze do "The Day The Routers Died"
Do cholery, co ja robię na tej stronie?
I w ogóle wypraszam sobie takie publiczne szkalowanie, że rozsyłam takie syfy, nawet jak to prawda!
Dobra, zmieniłem “xavier” na “Harry”, tak dla niepoznaki. ;>
Dodaj coś od siebie!