Pisałem niedawno o programach Adobe na studencką kieszeń. Zamówiłem jeden z oferowanych pakietów – Design Premium, pojechałem do sklepu celem jego odebrania i… trochę się zdziwiłem. Nie oczekiwałem wielkiego kartonu, nie spodziewałem się też kilkuset-stronicowego manuala drukowanego na papierze kredowym. Niestety wydanie bardziej przypomina te z Jarmarku Eur… ze Stadionu Narodowego, niż ze sklepowych półek. Półprzezroczyste plastikowe pudełko “dvd case” (choć nietypowe, bo aż na trzy płytki) z kolorową okładką i małą karteczką będącą formularzem rejestracyjnym trochę mnie rozczarowało. Nawet niezafoliowane. Ekhem, nierzadko gry za 19.99 są lepiej opakowane. Rozumiem, że dobra cena wiąże się z oszczędnościami wszędzie, gdzie tylko się da. Ale na zdjęciach w sklepach internetowych widnieje “full opcja” kartonik, więc czuję się wprowadzony w błąd. Zawsze byłaby to jedna rzecz więcej, którą można postawić na półce nad monitorem i napawać się jej widokiem. No ale mniejsza z tym, bo przecież tak naprawdę ważne jest to, co skrywa wnętrze. ;) A w badziewnym pudełku płytki trzy, już nie takie tandetne – instalacyjna, z dodatkami (dokumentacja, czcionki, fotografie, grafiki etc.) oraz z tutorialami. Ta ostatnia była miłą niespodzianką.
Brak komentarzy do "Odpustowy Design"
Dodaj coś od siebie!